SPEEDWOLF (PL)

Kiedy większość z Was słyszy nazwę Denver Colorado pierwszą myślą, która przychodzi Wam do głowy jest gorączka złota, która pochłonęła całą Amerykę w końcówce XVIII wieku i zarażając wiele ludzi możliwością szybkiego wzbogacenia się. Piękne i malownicze lecz zarówno srogie górzyste tereny wytworzyły swą markę, czyniąc mieszkańców tego regionu osobami o twardym i nieugiętym charakterze.Co dziwne to właśnie tam po dzisiejszy dzień czuć potężne wibracje piekielnego młota przekuwającego najtwardszą stal w diabelskie melodie, które tak wszyscy lubimy. Wszystko zaczęło się w mroku sierpniowej nocy roku 2008 kiedy całe miasto spowijał całun kłębiącej się czerni przeszywanej raz po raz szponami piorunów, które kreśliły na niebie imię rodzącej się bestii Speedwolf by w mroku starych opuszczonych krypt wypełzło Zło, i oto Piekło wypluło ze swych trzewi dziecię, które od samego początku swojego istnienia zdradzało fascynację, bardzo energetycznym oldschool metalem lat 80tych. Dzięki tym młodzieńczym fascynacjom Speedwolf nabrała bardzo wyjątkowego charakteru, porywając swoją chwytliwością i tym Rock N Rollowym klimatem z Piekła, bo co jak co w tych dźwiękach jest sporo wszechobecnego Diabła :) Jeśli mi nie wierzycie sprawdźcie to sami! Ta muzyka wręcz poraża Infernalną atmosferą, będąc przy tym niezwykle przystępną czyniąc z tych kompozycji coś fenomenalnego :) Panie i Panowie zapraszam do przeczytania tego dość ascetyczny, ale ciekawego wywiadu, który udało mi się przeprowadzić jakiś czas temu:

1. Jesteście w zasadzie młodym zespołem, których korzenie sięgają 2008 roku lecz z drugiej strony muzyka, którą tworzycie jest znakomitym hołdem dla oldchoolowego metalu z lat '80. Zanim zaczniemy od perfekcyjnego albumu "Ride with Death", który ukazał się 11 listopada 2011 roku, przenieśmy się troszkę wcześniej - do samego początku ok? Kto zainicjował kreację, jak wszystko się zaczęło oraz jaka idea kryła się za uformowaniem zespołu Speedwolf?

Pozdrowienia z Denver666! SPEEDWOLF został utworzony przez naszego perkusistę Richiego Tice oraz mnie Reeda w 2008 roku. Oboje należeliśmy wcześniej do thrashowych zespołów i chcieliśmy spróbować czegoś innego.

2. Nie minął rok od powstania Waszego zespołu a już wydaliście demo o nazwie "Bark at the Poon". Od początku zdawaliście się być zafascynowani Motorhead, czy to prawda, że Lemmy i spółka mieli na Was tak silny wpływ i na Wasz materiał? Co przekonało Was do grania takiej a nie innej muzyki?

Bez owijania w bawełnę MOTORHEAD miał największy wpływ na naszą muzykę. Pomimo tego jesteśmy wielkimi fanami zespołów metalowych z lat 80' i wcześniej. Lecz oczywistym jest, że czcimy tak potężne zespoły jak VENOM, TANK, DIAMOND HEAD, BATHORY i inne klasyczne zespoły NWOBHM. Od naszego początku byliśmy atakowani krytyką za naśladownictwo MOTORHEAD itp. Lecz zawsze traktowałem to jako komplement (śmiech). Nie żebyśmy zdzierali ze złej kapeli!

3. W jaki sposób wykuły Ci się w pamięci czasy powstawania zespołu i reakcji na "Bark at the Poon"? Czy skupialiście się na promowaniu Waszej muzyki na żywo od samego początku?

Żeby być szczerym wcale nie spodziewaliśmy się reakcji, którą do tej pory ludzie nas obdarowują. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, że ludzie polubili ten styl metalu i że pochłonął ich na tyle żeby kupować go w takich formatach w jakich go wydaliśmy. Dobrze było usłyszeć że ludzie rozumieją i doceniają nasze starania w tworzeniu tego specyficznego rodzaju jaki udało nam się uzyskać. Nigdy nie chcieliśmy wciskać naszej muzyki słuchaczom, chcieliśmy grać i mieliśmy nadzieję że ludzie się tym zainteresują.

4. Zaraz po ukazaniu się pierwszego demo nastąpił split Speedwolf/Hookers. Tym razem oba kawałki znalazły się na winylowym EP. Co było kolejnym hołdem dla dawnych czasów, zajebiście oldschoolowy stuff na najlepszym możliwym nośniku - winylu. Interesuje mnie co wtedy czuliście - kiedy pierwszy raz znalazło się to w waszych rękach.

Byłem ogromnie usatysfakcjonowany tym wydaniem. Sam zaplanowałem, skonstruowałem i dystrybuowałem każdą jedną kopię. Rzecz jasna traktowałem to bardzo poważnie. Było dla mnie wielką ulgą, że sprzedały się tak szybko. Prawdopodobnie udało nam się zwrócić uwagę wielu nowych ludzi na THE HOOKERS, którzy nie wydali nic od 7-8 lat przed tym splitem.

5. Czy zbierasz winyle? Jaki jest Twój punkt widzenia na ten sposób rozpowszechniania muzyki? Wygląda na to, że winyle przechodzą ponowne narodzenie. Wielu ludzi utwierdza się w przekonaniu że dźwięk analogowy jest jedynym prawdziwym. Czy zgadzasz się z tą opinią?

Okresowo większość ludzi w zespole zbiera wszelkie formaty muzyki. Kochamy stary metal i w większości jedynym możliwym sposobem na usłyszenie go jest słuchanie stereo, w domu na winylach. Jest to nieuniknione jeśli czerpiesz przyjemność z stylu muzyki jaki gramy. Bez względu na wszystko uwielbiamy kolekcjonować wszelkie możliwe heavy metalowe artefakty jakie są dostępne. Aczkolwiek muszę powiedzieć że jestem coraz bardziej zirytowany problemem jakim jest ciężki dostęp do podziemnych kapel i mały nakład wydań. Umknął mi czas kiedy winyl pojawił się i zniknął. Po prostu pamiętam czasy dzieciństwa w których uczyłem się o nagraniach i kupowałem je od zawsze (śmiech)! wiec, widząc ludzi z podejściem kolekcjonerów znaczków, przepłacających i podchodzących bezwzględnie do danej kopi nagrania to jest kurewsko głupie moim zdaniem. Wszystkie formaty dla wszystkich fanów. Przestańcie zdzierać z ludzi...

6. Rok 2010 przyniósł ze sobą kolejną EP Denver666. Szczerze? Nie rozpieściliście zbytnio swoich fanów umieszczeniem na niej tylko dwóch kawałków, ale z jaką jakością! Czy Splatter Records jest Waszą etykietą? Pytam ponieważ obie 7'' EP zostały wydane pod ich szyldem są one waszymi jedynymi wydaniami, które wyłoniły się ze Splatter.

Tak, SPLATTERED RECORDS to mój mały label/distro. Nie jest to mój pierwszorzędny priorytet, ale coś z czego czerpie przyjemność i traktuje poważnie jeśli mam na to czas. Jako zespół podzielamy idee konsekwentnego wypuszczania określonej ilości nowego materiału co jakiś czas. Recyklingowanie starych rupieci i ponowne wydawanie tego samego materiału na 100 różnych sposobów jest aroganckie i zbyteczne. Po prostu twórz dobre rzeczy i ludzie będą zadowoleni.

7. Denver666 ma fenomenalną okładkę. Pomysł dołączenia tych pięciu wilczych głów do pentagramu jest zajebisty. Świetna była również okładka "Ride with Death". Kto jest autorem tych okładek?

To lokalny artysta z Denver666 SAM TURNER pracował dla 3 INCHES OF BLOOD, TOXIC HOLOCAUST, ZEKE, MURDERESS, BLACK BREATH, i wielu innych. To bardzo dobry przyjaciel i świetny artysta!

8. To nie był przypadek, że motocykle pojawiły się na okładce "Ride with Death". Czy znaczą dla Was coś szczególnego? Przy okazji, wydaje się jakby "żelazne rumaki" i speed metal zawsze stanowiły doskonałe połączenie.

Haha! Masz całkowitą rację! Żelazne rumaki i speed metal to zawsze idealne połączenie! I tak siedzę bardzo głęboko w motocyklach. To hobby całkowicie przejęło moje życie.

9. Trzy lata minęły odkąd zdecydowaliście się nagrać debiut. Szczerze, gdy usłyszałem go po raz pierwszy wyjebało mnie z butów i jakie to było jebnięcie! Nie byłem zaskoczony gdy uzyskaliście zainteresowanie Hells Headbangers, materiał został wydany na CD i co bardzo miłe również na winylu. Patrząc na to z perspektywy minionych miesięcy, jesteś zadowolony ze współpracy z tą wytwórnią? Mieliście więcej ofert? Jesteś informowany jak sprzedaje się Wasz debiut? Mamy do czynienia raczej z dobra oceną Waszego materiału.

Dzięki! Jak powiedziałem wcześniej, wciąż jesteśmy zaskoczeni tym jak dobrze układało się z sukcesami zespołu do tej pory. To zdumiewające jak daleko zaszliśmy w ciągu ostatnich lat. Cieszę się, że ludzie rozumieją co robimy i nie dają się złapać w 'nad klasyfikowanie' metalowych podgatunków, tylko raczej słuchają i doceniają rzecz jaką jest sama w sobie. Pierwotnie nasz debiut miał być wydany przez HIGH ROLLER RECORDS z Niemiec, ale zdecydowaliśmy pójść z HELLS HEADBANGERS ostatecznie. Otrzymaliśmy też oferty z innych wytwórni, ale jeszcze nic zbyt poważnego. Na razie CD i winyl są w swoim 3 i 4 tłoczeniu i sprzedawały się nieźle. Nie możemy być szczęśliwsi.

10. Jak idzie promocja "Ride with Death", często gracie koncerty? Gdzie można było zobaczyć Speedwolf na żywo ostatnio? Jest szansa, że zaglądniecie do Europy w tym roku?

Właśnie skończyliśmy miesięczna trasę wzdłuż wschodniego wybrzeża Stanów. Poszło bardzo dobrze, od tego momentu planujemy trasę po zachodnim wybrzeżu podczas lata 2012. Chcieliśmy zagrać trasę po Europie odkąd założyliśmy kapelę, ale nie mieliśmy odpowiednich kontaktów lub pieniędzy by to ziścić. Jeśli ktoś jest zainteresowany skontaktujcie się z nami: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

11. Hells Headbangers wydaję się specjalizować w raczej old schoolowym metalu. Perfekcyjnym przykładem jest ich katalog gdzie możemy znaleźć takie perełki jak Evil Army, Trench Hell, Midnight i ostatni Speedwolf. Jak się czujesz w tak zacnym towarzystwie?

Czujemy się świetnie będąc częścią HHR. Wszyscy jesteśmy fanami ich wytwórni od początku, więc to bardzo miłe być częścią rodziny tak zajebistych metalowych kapel!

12.Wróćmy na chwilę do Waszych inspiracji. Z pewnością Motorhead, ale co jeszcze Was inspirowało? Z jakimi kapelami zaczęliście Waszą muzyczną przygodę?

Kochamy klasyczny metal, po prostu. Władców! VENOM i MOTORHEAD przede wszystkim.

13. Każdy zespół grający koncerty marzy o dzieleniu sceny z ich ulubieńcami. Z kim Speedwolf chciałby zagrać?

MOTORHEAD!!!!! Haha. Mogę się założyć, że nie mogłeś zgadnąć, prawda? Chciałbym zagrać na dużym europejskim festiwalu ze starymi gwiazdami NWOBHM. To by było spełnieniem marzeń i coś co idealnie pasowałoby raczej nam wszystkim.

14. Z pewnością jesteś aktywnym obserwatorem metalowej sceny. Znasz jakieś polskie zespoły? Przychodzi Ci do głowy coś bliskiego co kojarzy Ci się z Polską ?

Szczerze, jedyne polskie zespoły metalowe jakie przychodzą mi do głowy to Kat i Vader haha. Rasistowskie żarty i dobra kiełbasa kojarzą mi się z Polską. W końcu jestem Amerykanem.

15. Ostatnie lata dały nam obraz totalnego szaleństwa. More and more young bands manifest their obsessive worship of 80's speed metal formula. The same with you. Wasza muzyka jest wypełniona unikalna atmosferą. Gdybyś miał wehikuł czasu i miał możliwość powrotu na jakiś koncert, np. z 1985, z kim chciałbyś wtedy zagrać?

Ostateczny koncert, co? Hmmm…. WITCHFINDER GENERAL, MOTORHEAD (w klasycznym składzie), VENOM, TANK, i IRON MAIDEN (z czasów Paula Dianno). To byłby ideał!

16. Co myślisz o takich zespołach jak Bunker66, Atomic Sin, Baphomet's Blood, Rotten, Em Ruinas, Cast Iron? Wygląda to bardzo pozytywnie gdy widzimy drogę jaką obrały te zespoły.

Szczerze słyszałem tylko BUNKER66 i BAPHOMET’S BLOOD. mam płyty BUNKER66 w moim distro i kocham ich! Słucham BAPHOMET’S BLOOD odkąd wydali demo i mam ich wszystkie materiały, zajebista kapela! Będę wspierał każdy zespół, który honoruje stare, klasyczne metalowe kapele i robi to dobrze.

17. Tego roku Doomentia Records wydała Wasz split z Nekrofilth. Interesujący jest fakt, że zawiera on tylko jeden Wasz kawałek, aż trzy Nekrofilth. W gruncie rzeczy oba zespoły wydają się całkowicie inne i nie mające nic wspólnego pomijając fakt, że Zack Rose, wokalista Nekrofilth, ma także obsesję na punkcie starego metalu. Muzyka, którą gracie jest z pewnością całkowicie inna. Jaka idea stała za tym splitem?

Wydaje mi się, że nie widzę aż tak dużej różnicy jak większość osób haha. ZACK ROSE jest prywatnie moim przyjacielem od paru lat. Kocha SPEEDWOLF i poprosił żebyśmy zrobili split z jego zespołem po tym jak bazowy odpadł. Lubimy NEKROFILTH, więc poszliśmy do przodu i nagraliśmy nowy numer na split. Oni zrobili 3 krótkie kawałki, a my jeden długi. Nie było żadnej innej myśli włożonej w to wydanie ponad to co napisałem wyżej.

18. Pochodzicie z Denver. Ciekawy jestem jak oceniasz kondycję Waszej lokalnej sceny. Poza Wami i Havok, w którym bębnił Wasz perkusista, są jakieś inne kapele grające old school? Jak lokalna publika reaguje na Waszą muzykę?

Ludzie w Denver666 bardzo nas wspierali i jesteśmy za to wdzięczni. To miasto ma najlepszych fanów w całym kraju! Tu naprawdę nie ma żadnych innych kapel grających oldschoolowy metal. Jest wiele zespołów, które twierdzą że stare zespoły są ich główną inspiracją ale w ogóle tak nie brzmią. Denver666 jest troszkę daleko od głównych miast i punktów tras koncertowych więc nie mamy ciągłego napływu nowej i fascynującej muzyki. Jako fan metalu, musisz sam odkrywać swoją muzykę i robić co możesz na własną rękę. To najlepszy sposób w jaki mogę opisać sytuację na tutejszej scenie w ciągu ostatnich lat, heh.

19. Gracie jakieś covery podczas koncertów lub prób? Jest jakiś kawałek, który gracie dość często ?

Tak, kochamy covery! Patrzymy na to jak na składanie hołdu naszym ulubionym kapelom! Zazwyczaj gramy jeden wybrany cover podczas każdego koncertu. Ostatnio graliśmy ‘The Rocker’ THIN LIZZY. Kiedy indziej graliśmy KISS, PENTAGRAM, VENOM i MOTORHEAD.

20. Nasz wywiad powoli dobiega końca. Chciałbym spytać o Wasze plany na najbliższą przyszłość. Kiedy możemy spodziewać się następcy "Ride with Death"?

Hmmm… Ciężko powiedzieć, ale mam nadzieję, że będziemy mieli drugi album końcem 2012 lub początkiem 2013. Póki co mamy prawie 10 nowych kawałków gotowych do nagrania ale ciągle zastanawiamy się, które z nich chcemy na długograju. Ogólnie chcemy żeby najlepszy materiał wylądował na płycie.

21. Dzięki za poświęcony czas. Czy jest coś co chciałbyś powiedzieć czytelnikom OMM?

Dzięki za wywiad Leszek. Pozostań prawdziwy i dzięki za wsparcie! Prędkość z Wilkiem!


Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Strona: www.speedwolf.bigcartel.com

Leszek Wojnicz-Sianożęcki

 

Poprawiony (niedziela, 01 września 2013 10:54)

 

baa222