STONEGRIFF- Come Taste the Blood CD Metal On Metal 2015

Szwedzka scena już od dawien dawna wiodła prym w tworzeniu doskonałego epic doom metalu. Wystarczy sięgnąć w przeszłość by odnaleźć tak potężne nazwy NEMESIS, CANDLEMASS i wielu innych aby wiedzieć o czym mowa. STONEGRIFF choć istnieje zaledwie sześć lat lat już od pierwszego demo „Epicus Democus” (tytuł nasuwający skojarzenia z „Epicus Doom Metalicus”) w pełni świadomie podążał ścieżką utarta przez protoplastów gatunku czerpiąc inspiracje z ich dokonań. Z każdym kolejny wydawnictwem zespół wyraźnie zaznaczał swoją obecność zdecydowanie dojrzalszym podejściem do muzyki. Ta coraz bardziej krystalizowała się, co było już widać na debiutanckim albumie z roku 2013 „Prologus Magicus”. Znajdowała się tam bardzo dojrzała stylistycznie muzyka eksplorująca coraz bardziej klimaty lat 70tych. Nowe dzieło Szwedów „Come Taste the Blood” okraszone potężnym przygniatającym ciężarem poraża swoją mocą. Wciąż obecne są liczne nawiązania do starej dobrej szkoły doom metalu jak BLACK SABBATH, CANDLEMASS, WITCHFINDER GENERAL czy TROUBLE. Choć STONEGRIFF nie odżegnuje się od korzeni, zdołał wypracować ten unikatowy pierwiastek, nadający kompozycjom pewnego rodzaju świeżości. Połączenie nowego i starego klimatu okraszono bardzo wyrazistym masywnym brzmieniem. Mocne partie wokali Jacoba są doskonałą narracja do reszty muzyki idealnie uzupełniając się nawzajem. Całość leniwie płynie z wielka mocą, słucha się tego naprawdę ze sporą przyjemnością, warto zwrócić uwagę na potężną produkcje tego dzieła, nad którą czuwał tym razem nikt inny jak sam Andy LaRocque. STONEGRIFF na tle całej masy świeżo powstałych zespołów poruszających się w doom metalowym nurcie wypada naprawdę nieźle. Warto jeszcze zwrócić uwagę na oprawę graficzną tego krążka autorstwa Jowity Kamińskiej, która w połączeniu z zawartością muzyczna płyty tworzy zgrabną całość. Jak najbardziej polecam ten album! LWS

 

baa222