ERUPTED EVIL

 

Cześć i co słychać? Jak życie?

- Się masz Morda. Ty no życie jak życie… walka nieustanna ha-ha robota, rodzina, muza, zine, kapele...od czasu do czasu mordę trzeba zalać, ale to już coraz rzadziej ha-ha.

Na początek powiedz może co nieco na temat tego, jak doszło do powstania ERUPTED EVIL; z czyjej inicjatywy, kto w tym wszystkim maczał palce na początku a kto macza palce teraz, kto wypadł w międzyczasie ze składu, obecna sytuacja itp.

- Tradycyjnie przy alko ha-ha. Mam takiego funfla Młodego …znamy się już dosyć długo, kiedyś grał w jakiś tam „osiedlowych” kapelach, ale było to kurde gdzieś pod koniec 90-tych:) znaliśmy się początkowo od butli wina..., ale gdzieś tam zawsze a to jechaliśmy razem na koncert, a to na miacho wyjście czy wyjazdy do mit tenvaldzkich lasów i walenie sosu po kilka dni...wiedziałem, że coś tam pyka na wiośle, ale też nie jest wirtuozem ha-ha. Ale mi o wirtuoza nie chodziło a o koleżkę, z którym mogę pogadać, pograć … no i nasi synowie wspólnie rozrabiają ha-ha… zaproponowałem mu granie powiedziałem w czym temat co i jak… zgodził się bez wahania oczywiście:) A bębny? No tu wybór oczywisty…, jako że gram ze Śliwą już kupę lat czy to kiedyś w CENTURION...czy KINGDOM… czy RITUAL LAIR, to wybór był oczywisty …chłopaki grają w miarę regularne próby, wszystko się kręci… ze składu nikt nie wypadł, a problem z basistą jest i pewnie będzie… nie jesteśmy kolesiami, którzy za wszelką cenę chcą nagrywać etc.… mamy swoją wizję tego, co chcemy grać i sobie pykamy…a ludziom też się widzi więc jest dobrze.

No kurwa, Erupted Evil to tytuł mateksu autorstwa holenderskiej NECROSCHIZMA… jak widzisz ten stuff teraz (a jak postrzegałeś go lata temu) i jakie powiązanie/powiązania można wskazać porównując NECROSCHIZMA i ERUPTED EVIL, muzycznie, tekstowo, klimat itp.?

- Zgadza się...kurwa w sumie nie za bardzo pamiętam ha-ha. Wiesz co? Chyba koleżka zorganizował przegrywkę z xero wkładką i u niego na jamniku (ha-ha) katowaliśmy tą taśmę...razem z WINTER w czasach, gdy usłyszałem ten materiał, to było coś odkrywczego i dziwnego dla mnie, bo zawsze szukałem jakieś piekielnej sieki… do dziś uważam, że syf i walec płynący z tej kapeli (jak i z WINTER – (bo kurwa zima to potęga straszliwa. PW) jest niszczący...Myślę, że prócz nazwy i zwolnień nie mamy zbyt wielu cech wspólnych, nasze teksty głównie opierają się na zmorach, upiorach...bardziej horrorowe klimaty...

Wasze pierwsze rehy to wydawnictwa Prior Satanae. Jak doszło do współpracy, jak się ona układa(ła). Jak doszło do podpisania papierów z Fallen Temple?

- E zapomniałeś dodać Prior Satanae i Carnivore Eucharist Prom. A tam współpracy ha-ha, PS to UG label Wski z MARTWEJ AURY czy wcześniej FREEZING BLOOD… .to mój koleżka… .bardzo dobry koleżka….. stwierdziliśmy że pomoże przy promocji reha no o coś tam poszło tych kopi….mi trochę wsce może parę hahaha a z osobami z Fallen Temple znam się osobiście z Dawidem (pozdro morda!), znamy się jeszcze, kiedy prowadził distro Nocturnal Silence, pisaliśmy listy etc. Jestem z nim w stałym kontakcie i zawsze, jeśli coś nagrywam z jakąś kapelą nie ważnie czy to reh czy same gity czy gity z bębnami, to mu podsyłam…. Dawid na ogół entuzjastycznie podchodzi do syfu, który mu przedstawiam i wychodzi z propozycją...przy ERUPTED EVIL również tak było...podczas rozmów dodatkowo nakreśliłem mu jak będzie wyglądał koncept kapeli itd.…. porozmawiał z koleżką, z którym ma wytwórnię (pozdro morda 2!:) zaproponowali wydanie podeszli bardzo profesjonale do tematów, które my potrzebowaliśmy...wywiązali się oczywiście i szacunek za to….

Odzew podziemia na wasz Ghoul a wcześniej taśmy z próbami?

- Na reha to wiadomo old schoolowcy podjarani, że syf, że klimaty 90-tych itd.… reszta powiesiła kilka psów, ale wbijam w to tradycyjnie… na Ghoul recenzje nad wyraz dobre...z tego, co widziałem i czytałem, to materiał się podoba. Z moich kanałów, którymi sam rozprowadziłem trochę materiał również zadowalające opinie… nie jest źle...

Sesja nagraniowa, jak to poszło i ile wam zajęło czasu zarejestrowanie Ghoul? Gdzie nagrywane i czy jesteście zadowoleni z rezultatu końcowego?

- Generalnie bardzo szybko, nie siedzimy chuj wie, ile w studiu… całość nie wiem …z 12 godzin ha-ha. Nagrywaliśmy tradycyjnie jak wszystkie prawie nasze projekty w GARAŻ studio pod czujnym okiem Mateusza i Świętego…kontakt bez problemowy. Nie są to typy, co pierdolą bzdury, że musi być tak czy srak… wiadomo sugestie jakieś są do przyjęcia. Zajebiście się tam pracuje. Efekt jak najbardziej jest ok… kolejny/e stuff również tam nagramy...

Powiedz coś więcej o swoich innych kapelach (BLOODY CYROGRAPH, RITUAL LAIR, TRĄD, CHASM, FREEZING BLOOD, KRAINA WIECZNEGO MROZU, HARSH, CENTURION, KINGDOM). Jak wygląda ta sytuacja obecnie, co stało się z byłymi kapelami, muzykami, i którego projektu żałujesz najbardziej, tzn., że już nie jest aktywny? ERUPTED EVIL w tym kontekście?

- CHASM, czyli prawdziwe początki tzw. działalności..., czyli nagrywanie na półprofesjonalnym sprzęcie...pierwsze i szeroko zakrojone plany, ale jak to w życiu...plany owe zostały szybko zweryfikowane. Kapela czysto Black Metalowa...czasy brutalności zła...wizyt smerfów...przestrzeganie przed młodymi ludźmi ubranymi na czarno w pobliskich kościołach...nagraliśmy tylko jedno demo, Proch. Spoko czas. Wcześniej w podstawówce graliśmy death metal okraszony thrashem pod nazwą OMEN...zagraliśmy jeden czy dwa koncerty, niestety nic nie nagraliśmy pod tym szyldem. BLOODY CYROGRAPH - inicjatywa moja i Slav-a z CADAVERIC POSSESSION, SLAV, ARAGON… dwa dema w tym, że pierwsze było później wydane jako split z naszym WIDMO, a drugie demo split z kanadyjskim GROTESQUE MASTER...możliwe, że coś jeszcze nagramy; kapela nie jest pogrzebana tylko gnije w trumnie ha-ha, w sumie z mojej winy nic później nie nagraliśmy, bo…, bo musiałem odpocząć chyba od tego projektu…. No CENTURION był wielki: ha-ha trasa, płyta szereg wspomnień i historii...odszedłem z kapeli, bo miałem problemy z alkoholem i gardłem...nie ma co ukrywać ha-ha bawiliśmy się przednio w myśl hasła sex, drugs and alkohol...w przypadku drugs, to tylko część składu hahaha; dodałbym jeszcze unikanie prawa hahah. Była szansa trasy po Europie, ale jak pisałem ciut wyżej ja odszedłem...później basista...itd.… za duża impreza była, a za mało działania...chłopaki grają dalej chyba słyszałem ich materiały, ale uważam, że to już nie to samo. Co tam jeszcze… a HARSH w zasadzie to projekt mojego kolegi O. z którym pogrywałem tu i ówdzie...dwa dema „czysty Satanizm” nic dodać nic ująć… jak to w przypadku tego projektu. Piwnica śmierdzącą zdechłymi i gnijącymi zwierzętami...jak koty, szczury...świece...mrok i bumber:) pewnie nic już ten szyld nie stworzy… KRAINA WIECZNEGO MROZU…to była walka nocy z dniem! Krzyk zamierzchłych czasów….ataki na krzyż…. Zgred! brutalny maniak ciemności...tak tutaj mogę powiedzieć, że trochę żałuję, że ta kapela poszła do piachu….było zajebiście...chodź z drugiej strony dobrze, że nasze drogi się rozeszły, bo więzienie mogło być blisko ….jedno demo...wypady do kultowych miejsc, pomieszkiwanie w lasach, czy starym cmentarzu ha-ha…. wypady na pierwszy gig MARDUK w PL czy DARK FUNERAL na Vox Mortis Fest….uhhhhhhh ekipa z Pruszcza z Miśkiem na czele (Hali!! chodź pewnie już nie w temacie kolo – (chyba go widziałem na Draamie w Gdańsku w 2015, ale głowy nie dam. PW) RITUAL LAIR...tu cały czas wszystko się dzieje w swoim tempie..., czyli nic przez 3-4 lata potem kolejny materiał 15 minutowy hahahaha. Gruby się realizuje doskonale w KINGDOM…ja nie nalegam...pewnie coś nagramy...do tej pory trzy materiały wypuściliśmy…. Z FREEZINGIEM jeszcze coś nagramy, to pewne… nie którzy musieli ochłonąć...może nabrać dystansu? Zrozumieć siebie? Nie wiem…koncert, które zagraliśmy to była petarda...liczę, że jeszcze nie jeden gig i materiał przed nami…widzę, że czas wrócić na deski z tym potworem i pokazać, czym jest metal a nie szlafroki czy żel na łbie…był nawet kontrakt z Blood Harvest, ale dobrze, że nie podpisałem, bo Szwed by się wściekł hahahah. V666 z DEIPHAGO też zaproponował wspólne granie po naszej matce Europie, ale chujoza przestał się odzywać i jebany przy milionie zapewnień, że odpisze na pytania do mojego zina zlał mnie kurwa chyba moczem...chuj…...pomimo całej sympatii do DEIPHAGO! Który cudownie niszczy i chciałem oddać cześć temu zespołowi w swoim zinie…, ale co tam jebać! ERUPTED EVIL na tle tych wszystkich projektów/kapel jawi się jako w miarę funkcjonujący zespół…chłopaki systematycznie co tydzień lub dwa spotykają się i grają..., więc jest ok. Kolejne materiały niebawem...wiadomo, że są ograniczeni moim częstym niebytem, ale jest ok i nikt nie narzeka...no może poza Ślivą ha-ha, ale on ma to we krwi ahhahah.

Coś o zinie, bo wiem, że wychodzą dwie wersje Cyrograf Zine; jak to się przekłada na zainteresowanie, i czy twoja wersja EN schodzi też w Polsce?

- Na tą chwilę mam za sobą dwa numery w języku Szekspira z wywiadami, które ukazały się w starszych numerach polskiej edycji...na dwójkę wykorzystałem zarówno stare jak i nowe, które ukazą się w piątce mojego zina…w planach mam trójkę, zacząłem już wyklejać...tutaj jeszcze dzięki dla Diabolizera vel Vobiego z Worship Him i nie tylko za udostępnienie mi wiu z DENIAL OF GOD oraz Tobie morda za tłumaczenia i wywiady (do usług, PW)….Generalnie staram się teraz robić wszystko sam, odkąd mój kamrat herr Szakal wpadł w wir pracy i z braku czasu nic nie pisze…temat z DENIAL`em wyskoczył spontanicznie...szkoda, żeby maniacy na świecie nie przeczytali tego wywiadu, który jest zajebisty...jak i Twoje (dzięki – kurwa, zaczerwieniam się na maxa. PW); w trójce też Vobi (pozd.) kopsnął mi 3 wywiady bodajże…to będzie mocny numer…Oczywiście cały czas kończę wyklejać „piątkę” w naszym języku...to będzie mocny numer!! Zainteresowanie jest i to całkiem ok.…wymieniam się z ludźmi w przypadku angielskiej wersji z praktycznie całego globu...w PL raczej też nie mam problemu...do tej pory zdarza się, że ktoś napisze z zapytaniem o jakieś starsze numery...a wszystkie są stale dostępne. Nie przypuszczałem, że dotrwam do piątki...Cyrograf z założenia miał być jedno no może dwunumerowcem do zaspokojenia moich zinowych ambicji ahhahah.

Jesteś człowiekiem twardo stąpającym po ziemi, ostro robisz w Holandii a mieszkasz w Polsce z rodziną (pozdrowienia!). Jak to wszystko (NL i PL) przekłada się na życie codzienne, rodzinne jak i muzyczne? Myślałeś może, żeby się przeprowadzić może do Holandii z całą rodziną?

- No nie tylko w Holandii...na tą chwilę jestem w Belgii. Nie powiem, że jest lekko, każdy kto ma rodzinę wie, że jest to naprawdę ciężki orzech. My żyjemy na dwa domy, staram się zjeżdżać regularnie po 6 tygodniach czasem po 8…. Szkoda, że uciekają mi chwilę, kiedy mój syn dorasta...staram się być w miarę możliwości i uczestniczyć w niektórych wydarzeniach, ale ciężko jest to pogodzić...Przeprowadzka raczej nie wchodzi w grę...nie odnalazłbym się chyba tutaj na stałe…zresztą nie mam w planach tyrać non stop za granicą…może uda się zaliczyć jeszcze jakąś rafinerie w Meksyku…hehe (albo w Kanadzie, zapraszam! PW).

Jak wspominasz swoje początki, jeśli chodzi o muzę? Jak to wszystko się zaczęło? Czy podobnie do innych herbatników z PL? Kasety MG, Takt, potem licencje Carnage itp.? Twój pierwszy koncert? Często jeździłeś na spędy – jakieś ulubione nazwy koncertów, teraz i kiedyś?

- No zaczęło się chyba normalnie jak typów mojego rocznika…teledyski EUROPE, SCORPIONS za szczawia...a tak naprawdę to METALLICA…i pierwsza taśma creeping death/jump in the fire haha oczywiście pirat jakiś…reszta poleciała...MEGADETH, G”N’R (ha-ha a jak), później ciężej SLAYER itd. itd... death metal...piraty MORBID ANGEL, DEICIDE...myślę że wszystko jak moi rówieśnicy...VENOM, BATHORY...W podstawówce miałem kumpla rok starszego ode mnie….Dymszę (pozdrowienia!) kumplujemy się do tej pory...dzięki niemu wszedłem w nasz UG...kasety z Carnage...miał tego sporą kolekcję…..również koleżka Bobik ale tu już bardziej wkręciłem się w Black Metal...pisanie listów...wypady do lasów czy już akcje zbliżone do działań w imię BM. Niesamowity klimat dem GRAVELAND, BEHEMOTH, MOONBLOOD, UNGOD….listy od Cezara czy Petera….mnóstwo dem….ziny jak Holocaust, Equalibrum Of Noise, Horna, Infernal Death, Fucking Bitch….Bobik również zrobił okładkę do dema CHASM...robił nam zdjęcia, razem szlajaliśmy się po lasach itd..a koncert pierwszy? Chodziłem na wszystko, co w danym okresie było w Płocku czy grało nieopodal...HAZAEL, ABBERATION z ACID DRINKERS w kinie Przedwiośnie...wszystkie koncert organizowane w myśl wośpu….pierwsza edycja u nas w Płocku była brutalna: grała BOREA, lokalna MEDUZA, która parała się wtedy Death/Thrashem….ALASTOR chyba….Później był w lokalnej szkole mini fest z lokalnymi kapelami typu CRUCIFIXION….z Borykiem na wiośle, który miał wyjebany wydrapany krzyż na czole odwrócony jak Benton ha-ha…..jeździłem później na metal manie ...po to, żeby zobaczyć tylko bogów z MORBID ANGEL….pierwszy MARDUK w PL tez był zajebisty….czy DARK FUNERAL na którym Pruszcz Gdański robił wojnę hahaha. Pierwsza edycja NWN! Mnie zniszczyła…tyle kapel, prawie nie piłem…super sprawa wyjebałem w chuj siana, bo pokupywałem se tony koszulek, płyt...fotki i gawenda z Tomasem z MORBOSIDAD, REVENGE, Alan z PRIMORDIAL…git wyprawa… wiadomo, że w latach 90-tych wszystkie małe gigi były super...pamiętam dobre gigi SUPREME LORD w Włocławku u moich ziomków z ABYSAL (Zadym!!!!!Gdzie Ty kurwa jesteś!!???) Wyprawa do Wrocka na gig bodajże MY DYING BRIDE i wizyta u Izy Szkudlarek, która robiła git zina, ale nie pamiętam nazwy…ciekawe historie u niej słyszałem, sporo oryginalnych fot, widziałem u niej typów z Norway…jak ANEXTIMARUS chciał jej kwadrat spalić hahaha… jazda w chuj….

Kiedy poszedłeś o krok dalej i zacząłeś udzielać się aktywnie w tworzeniu muzyki a dokładniej mówiąc - robiąc wokale? Grasz może na czymś? Próbowałeś może kiedyś swoich sił grając na gitarze czy perce?

- To jak pisałem wyżej...podstawówka i OMEN...przechodziłem mutacje chyba ostrą i tak zostało, że zacząłem growlować ha-ha wiadomo, że próbowałem swoich sił na wiośle basie czy perkusji…, ale wokal został mi jednak...zagram na garach coś prostego, ale Lombardo nie jestem ha-ha.

Jak często kupujesz i jakim jesteś kupującym? Planujesz zakupy czy po prostu napierdalasz pół katalogu jak leci, kiedy pojawi się jakaś większa gotówka?

- Staram się kupować to, co mnie interesuje. Wiadomo, że czasem jak jest więcej hajsu, to napieram ostro...mam takie szczęcie, że dostaję dużo materiałów, wymieniam się...np. nie kupuję nowości z NWN! Bo wymieniam się z nim i prędzej czy później uzupełniam pozycję z jego katalogu...to samo z Patrykiem z IBP…, a jak mam hajs, to wolę zaplanować coś...czasem kupię coś w ciemno…chyba normalnie co? (A ja tam wiem, stary. Miałem kryzys gotówkowy to kupowałem, jak leci szrot na wyprzedażach wmawiając sobie, że to dobre cymesy. Potem na spokojnie słuchane cd`eki okazaly się w 80 procentach dość chujowe. Dlatego teraz zamawiam mało, ale dobrych rzeczy – ale i tak mnie często skręca, żeby przypierdolic z 10-15 dysków za jednym zamówieniem. Żeby tylko paka była tłusta i ciężka. PW).

Wymiany w podziemiu? Rip-offy były, są i będą. Dobra sprawa czy raczej lekka ekstrawagancja, mając na uwadze zabójcze ceny poczty; wysyłka np. zina w zamian za kasetę to jednak średnio udany interes. Jak to widzisz?

- Ja staram się w miarę możliwości podtrzymywać te tradycje...szkoda, że większość kapel pierdoli o zasadach podziemia, a gdy piszesz do nich nawet nie odpisują na maila...albo jak V666 voltów (hyhy) z DEIPHAGO, który pierdolił, że zajebiście, że odpisze na pytania...i podeślę jakieś gifty...ja mu oczywiście wysłałem materiały, cedeki itd...pytania do zina, na które się ucieszył, bo wiesz UG i tak dalej….nawet zaproponował wspólną trasę z DEIPHAGO po jurop, ale…..właśnie kilka lat minęło (trzy??) i cisza….po kilku próbach kontaktu z nim i pisaniu, żeby odpisał na wywiad, bo mi zależy i naprawdę czczę ten band….olał mnie w chuj hahahahahha; to samo laska z SHROUD OF THE HERETIC (już chyba nie gra tam) też pytania poszły, zapewnienia z jej strony, że odpisze...ale widocznie woli siedzieć na insragramie i wrzucać fotki….jebać to! Szacun do typów takich jak Ustu (DENIAL OF GOD) list poszedł z zinem i materiałami z mojej strony po prostu nie liczyłem, że coś napisze...chciałem, żeby miał mój stuff i tyle, a tu niespodzianka: list zwrotny i gifty!!! Mike z CIANIDE to samo...czy nie wspominając o popaprańcu Rok z SADISTIK EXEKUTION (We are death FUKK YOU!!!!!!!!!!!!!!!!!) i to dalej działa na mnie w chuj stary...chuj, że robię infantylnego zina..., że nie ma w nim wywodów egzystencjalnych...chuj, że moje kapele to zawsze syfiasty metal pełen prymitywnych akcentów…mam wyjebane w to!!! Bo wiem, że są ludzie na świecie mojego pokroju, którym chce się to robić...wymieniać, grać, czytać ziny!!

Porównanie nagrywania materiału kiedyś a teraz: technicznie i finansowo. Nie mam pojęcia jak to się odbywa, ale słyszałem, że przy dobrym dograniu szczegółów można osiągnąć bardzo dobre rezultaty nagrywając w sali prób. Jak to właściwie wygląda wszystko od kuchni?

- Kilka materiałów właśnie tak nagrywałem...teraz raczej pytam wytwórnie o jakąś kasę na studio oczywiście nie dużą, bo nie mamy potrzeby siedzieć dniami czy tygodniami i pieścić syf…nie potrzebuje tego, ale zgadza się przy dzisiejszej technice można nagrać naprawdę wartościowy materiał

Distra w Polsce? Nie za dużo ich na chwile obecną? Jak widzisz wybór muzyki w polskich dystrybucjach, jak to wygląda cenowo i czy jest sens kupować stuff na Weście, jeśli można praktycznie to samo wyrwać np. w Fallen Temple?

- Wg mnie bardzo dobrze…ceny są konkurencyjne…każdy sobie coś znajdzie...czy to w Garazel (pozd. Tom), czy u Morgula (pozd.). Czy właśnie w potężnej Fallen Temple ha-ha...Sova również dopierdala z Gregiem z Godz ov War do pieca...jest super...dużo wartościowych tematów pojawia się w naszym kraju...Fallen Temple napiera z distro ostro!! A z westu zawsze fajnie coś łyknąć, bo czasem nie wszystko u nas jest...ja ostatnio np. longsleeva DREADFUL RELIC brałem...czasem nie kupuję nic z NWN! Czy IBR, bo wymieniam się z nimi i mam na bieżąco stuff…teraz poszerzam horyzonty, cały czas coś gdzieś wysyłam…odzywają się ludzie...dostaję czasem paki, których bym się nie spodziewał, jak ostatnio z Rosji i to na matki adres ha-ha...nie wiem, skąd oni wytrzasneli mojej matki adres haha; ale zajebioza…distra muszą być; im więcej tym lepiej...możemy wybierać. Przebierać. Zamawiać...i narzekać, że hajsu mamy za mało na naszą kochaną muzykę hahaha. (Dokładnie, dokładnie tak. PW).

Kondycja polskiej sceny, kapele, ziny…czy to wszystko zmierza w dobrym czy raczej złym kierunku? Jak to wyglądało, kiedy startowałeś ze swoją pierwszą kapelą, a jak wygląda teraz, w 2020?

- Podejrzewam, że nic już nie będzie tak jak kiedyś...oczywiście są maniacy, którzy kultywują stare dobre tradycje jak wymiany, pisanie listów, czy czytanie i zaopatrywanie się w ziny. Teraz wiadomo w dobie cyfryzacji o wszystko jest łatwiej z pewnością po części jest to dobre, ale z drugiej strony ludzie/fani stają się bardziej leniwi...prościej jest im ściągnąć dziesięć kapel z jakiś blogów niż kupić/zamówić tą samą dziesiątkę…Na koncertach znowu jak się wybiorę widzę coraz więcej jakiś przypadkowych mord z wyżelowanymi frycami, wypielęgnowanymi brodami, kurwa tulejami pseudo old schoolowymi tatusami, za krótkimi spodniami czy wreszcie kochających kurwa inaczej…kiedyś zadałem pytanie jednemu właśnie podobnie wyglądającemu „fanowi” muzyki ciężkiej..., kiedy się biłeś ostatnio?? Odpowiedz padła: co pan ode mnie chce? Zadzwonić na policję?? No i co??? Co byś zrobił ahhahahahha; kurwa szok…także wiesz trochę czarno można rzec to widzę…, ale jak mówię ja znajduję w podziemiu to, co chcę...wkurwia trochę jak dana kapela pierdoli o podziemiu, zasadach itp. a na maila nie odpowiada…Polska scena jest zajebista!!! Co rusz powstają zajebiste kapele...wiadomo jedne zostaną inne nie…jest dużo ludzi oddanych metalowi śmierci i widzę to również czasem wśród fanów młodszej daty...te białe adidasy, naszywy itd.…, ale widzę też jakieś dziwne zespoły które łączą metal, punk wychodzą w dresach... marynarkach…przeraża mnie to.

Kondycja polskiej sceny a sceny w innych państwach, zarówno w Europie jak i na świecie?

- Jest kurwa zajebista!!!!! Nie mamy się czego wstydzić względem świata...mamy dobre labele, bandy i ziny z kultowym NekroScope (Adam!!!!) czy R’lyeh (Adrian!!!) Lechu (OSMM!!!) ...wiadomo, że jest i syf, ale ten jest kurwa wszędzie!!!!jebać to stary trza napierać… DARK FURY CRIPPLING MADNES, CDG DOOMBRINGER, MOLOCH LETALIS, BESTIAL RAIDS BLOODTHIRST, MARTWA AURA, GOAT TYRANT, AZARATH, KRYPTA NICESTWA, THRONEUM, DIRA MORTIS, HAUNTED CENOTAPH, DEUS MORTEM POISONED, SZRON, DAGORATH, XARZEBAAL, PUTRID EVIL, MORDHELL, ANIHILATION VORTEX…kurwa każdy znajdzie coś dla siebie….

Ulubiony format? Ja twardo siedzę w cd; nigdy mnie winyle nie porwały. Kasety na drugim miejscu.

- Ej to tak jak mnie…mam jakąś tam kolekcje placków, ale wolę kasety i cd…najwięcej mam cd, ale zawsze na taśmie też coś kupię czy wymienię…wspaniała sprawa zajebiście wydana kaseta. Zajebistą robotę wydawniczą pod względem właśnie kaset robi u nas Unpure Rec niegdyś Kampf....mam takich kilka kapel, które muszę mieć na wszystkich nośnikach jak np. VOMITOR, HELLHAMMER….

Czy łatwo/trudno znaleźć ludzi do grania? Wszyscy lokalnie z Płocka czy może z bliższych lub dalszych okolic? Myślałeś może, żeby pograć z ludźmi z Holandii?

- Kurwa trudno, bo u nas w Płocku raczej nie słuchają takiej ekstremalnej muzy...znaczy słuchają ale raczej są to bardziej znane tematy, a nie podziemie do którego ja należę….nie szukam ludzi tylko którzy potrafią grać, muszę dogadywać się z nimi, nie mogą być jakimiś snobami, muszę kurwa przede wszystkim mieć o czym z człowiekiem pogadać, musi coś sobą reprezentować…..dlatego grono z którego mam wybór to w zasadzie kapele w których kręgu się obracam...RITUAL LAIR, KINGDOM ha-ha może jestem zbyt egoistyczny, ale jebie mnie to… Były pomysły żeby wziąć kogoś z zaprzyjaźnionych kapel np. z Poznania jak mój brat WSK-A (Pozdrawiam Cię kurwa mać!!!!!!)ale często logistycznie się nie kalkuluje zajebać 300 km na 2 godz. próby…..A w Holandii? Jasne pograłbym, ale moja praca to raczej częste jeżdżenie z jednego projektu na drugi więc…...kicha:)

Obecny label, kolejne wydawnictwa, plany na przyszłość…

- Nie mamy jako tako labelu…jesteśmy wolni hahah splita ma robić mój kolo Krzych (PDW!) który odsiaduję wyrok, ale co zarobił to odkładał i od czasu do czasu coś tam wydaje...wiadomo, że pomagają koledzy z wolności, ale liczy się, że Krzych napiera…zina robi również…normalne, że jak mamy coś to zapodajemy chłopakom z FT…może będą chętni…jesteśmy elastyczni i otwarci, ale z wzajemnym szacunkiem panowie wydawcy hy-hy. Póki co mamy mateks na split 3 nasze utwory + cover MORTICIAN w całości „zaśpiewany” przez naszego Ślivę który ma okrutne gardełko ha-ha. Później pewnie kolejny pełniak, bo już zaczęliśmy tworzyć...w międzyczasie jakiś reh tradycyjnie...

Ulubione ostatnio kapele? Ja wałkuję do oporu BLACK CURSE i REVILED…i ARID – total black/ambient z USA.

- U mnie split PERVERTED CEREMONY/WITCHCRAFT (właśnie zamówiłem ten split plus WITCHCRAFT/NECROMOMANCY i FORBIDDEN TEMPLE/ULTIMA THULE a potem dojebalem w weekend 15 kaset, pojebało mnie totalnie. - PW) pierdolona magia prymitywnych dźwięków...w ogóle PERVERTED CEREMONY staje się (może już stało) kapelą, którą czczę….FORBIDDEN TEMPLE, MOENEN OF XEZBETH (podobno ci sami kolesie - PW) kult w chuj dla mnie, ostatni CADAVERIC POSSESSION to pierdolone zło miazga w chuj razem z HELL’S CORONATION, nowa kapela Ustu czyli THE RITE zabija, nowe CIANIDE, DEATHWOMB i ich full to pojechany na maksa kult dla mnie, PROPHETS OF DOOM (tęsknie za PROCLAMATION), HAGZISSA, VOMIT ANGEL, MUSMAHHU (!!!), TEZCATLIPOCA, HELLAVENGER (demo niszczy), NECROGOSTO (bra.), niezmiennie DARK FURY, które to uważam za jedną z lepszych kapel BM, nowy DEUS MORTEM dobrze kosi…. Czekam na GOAT TYRANT, bo słyszałem ze podnieśli łeb i niedługo pełniak, a brakuje mi takiego metalu…ANNIHILATION VORTEX jawi się ciekawie; mam nadzieję, że nie spierdolą i będą grać dalej...no wiadomo, że o NEKKROFUKK muszę wspomnieć, bo w chuj dobre...HAUNTED CENOTAPH, CRIPPLING MADNESS, fiński BLACK ROCK, bo kapel pod CELTICA i tym bardziej HELLHAMMER-a nigdy dla mnie wystarczająco dosyć ha-ha-ha…...

No i chyba tyle! Dodaj coś od siebie i trzymaj się! Dzięki wielkie!

- MYSTERIESS WIECZNIE ZŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzięki morda za ten magiel, UGH!

PAWEŁ WOJTOWICZ

 

baa222