HELLION

Nazwa HELLION pewnie nie raz obiła się wam o uszy;zapewne najczęściej kojarzycie ten szyld zkalifornijskim HELLION działającym na początku lat 80tych, ale tym razem chciałbym zaprezentować wam znacznie młodszy band z Kolumbii, którego początki sięgają zaledwie roku2014.Pomimo niedługiegostażu na scenie, ich muzyka w skuteczny sposób przykuła moja uwagę dla tego postanowiłem zaprezentować wam ich twórczość. Panie i panowie, przed wami otolider zespołu: Camilo WARLORD Ramirez.

1. Hi Metal Warrior. Wasze początki sięgają roku 2014, ale zdaje się, żeHELLION nie jest waszym pierwszym zespołem?

Cześć! Dzięki za niniejszy wywiad. HELLION to mój pierwszy metalowy band, wcześniej pogrywałem w pewnej punkowej załodze…dodatkowo ja i Santiago (drummer w HELLION) udzielamy się w dwóch innych kapelach, ale jest to udział zaledwie„techniczny,” bo tylko gramy a nie komponujemy w nich muzykę. HELLION to nasza jedyna,prawdziwie „własna” kapela.

2.Wasza muzyka nosi bardzo mocne znamiona fascynacji teutońskim thrash metalem; słychać tu spore wpływy wczesnych dokonań KREATOR/DESTRUCTION/SODOM. Czyto przypadek czy też może świadome czerpanie inspiracji z twórczości wyżej wymienionych klasyków? Co tak naprawdę napędza was do tworzenia właśnie takiej muzyki?

Jest to proces na wpółzamierzony i na wpół nieświadomy. Bo kiedy zaczęliśmygrać w kapelii, to naszym zamiarem nie było brzmieć w sposób zbliżony do konkretnego bandu.Graliśmypo prostu muzykę,która nam się podobała, i tyle. Jest to obecnie element wchodzący w skład naszego stylu, który nadal podlegastałej ewolucji, jako że poznajemy nowe kapele i dojrzewamy zarazem jako muzycy.

 

3. Skąd u was to zamiłowanie do staro szkolnegometalu? Pytam, bo jesteście bardzo młodymi muzykami, a jednak wasza świadomość muzyczna jest niezwykle dojrzała?

Lata 80 i początek lat 90 to czasy najczystszejmanifestacjimetalowej muzy jaka tylko mogła pojawić się na tymświecie. Objawiłysię oto kapele, które wpłynęły na cały metalowy świat. Dlatego jest dla nas poniekąd naturalnym uwielbianie tychhord oraz ludzi, którzy zainspirowały co najmniej dwa pokolenia heavy rockersów.

4.Wybacz, że zadam to pytanie, ale bardzo mnie to nurtuje: skąd pomysł na taką nazwę?Kapel HELLION znam co najmniej dziesięć;rozumiem,że w latach osiemdziesiątych zdarzały się takie przypadki,że kilka kapel nazywało się tak samo, bo nie wiedziały one nawzajem o swoim istnieniu.Ale w dobieInternetu, gdzie można wszystko momentalnie zweryfikować to jednak zdecydowaliście się na ten szyld, dlaczego?

Nazwa została zaczerpnięta z repertuaru WASP. Nie chciało nam się niczego sprawdzać. Można powiedzieć,że nie chcieliśmy tego aktualnierobić, ale cóż…jest jak jest, ta nazwa jest dla nas idealna. Ale i tak chodzi nam przede wszystkim o muzykę.

 

5.Pierwsza rzecz jaką było mi dane usłyszeć (jeżeli chodzi o waszą twórczość) był debiutacki album The Risingof Wizards; rozwaliło mnie to na milion kawałków.Potakimciosie chyba nie jest łatwo tworzyć kolejny tak dobry album?Szczególnie w sytuacji, kiedy towarzyszy temu spora presja,bo wydaje się, że podnieśliście sobie bardzo wysoko poprzeczkę?

Nigdy jakoś specjalnie nie dążymy/dążyliśmy do sytuacji,żeby„przebić” nasz poprzedni album. Piszemy po prostu nowe utwory i tyle. A że w naszym mniemaniuwychodzą dobre, to i o to nam chyba właśnie chodzi…

6.Rebels Curse to wasz najnowszy jak dotąd materiał; jak oceniasz ten stuffw porównaniu do debiutu?Pytam, bo oba materiały dość znacznie różnią się od siebie i to nie tylko za sprawabrzmienia, ale i samej stylistyki?

Jasne,że to różnemateriały. Ale tak, jak ma to miejsce w przypadku malarzy i ich obrazów, my też nigdy nie chcemy się powtarzać z naszą twórczością (albumami). Zawsze zatem próbujemy ulepszyćnasząmuzykę, poprawić nasze umiejętności grania oraz jakość pisanych przez nas tekstów. I zawsze zachować przy tym naszwłasny styl i swoistą esencję granej przez nas muzyki. I dlatego właśnie, kiedy słuchasz naszej muzy, to możesz rozpoznać bez cienia wątpliwości,że to nasze własne, oryginalne kompozycje.

7. Jaki jest odbiór waszej muzyki i jak duże jest zainteresowanie waszą twórczością? Jesteście zadowoleni z odzewu metalowej sceny?

Nasza muza ma zasięg mocno ograniczony,że tak powiem. Ale i tak jestem bardzowdzięczny za to,że ludzie wspierają nas już od samego początku istnienia kapeli. To właśnie fani powodują,że mamy chęć do grania i do tworzenia nowych utworów. Nigdynierozważałemistnienia kapeli w „światowym”wydaniu, ale i tak sporojest ludzi rozsianych po świecie,którzydzielą z nami zainteresowanie tym właśnie naszym stylem muzy i kupująw rezultacie nasz stuff.

8.Czy obok tworzenia i rejestracji waszej muzyki czasem prezentujecie swoją twórczość na żywo? Jeżeli tak to z jakimi hordami grywało się wam najlepiej koncerty?

No ba, oczywiście, że tak. Granie na żywo to dla nas najlepsza rzecz na świecie. Adrenalina, wrzaski publiczności i ten „gorąc” …. to jest właśnie to. Dzieliliśmy deski sceny z szeregiem miejscowych i zagranicznych kapel. Powiem,żekażda z nich nauczyła nas czegośinnego.Dlanas jest to ogromnym zaszczytemmócdzielić deski sceniczne z ludźmi, którzy podzielajątwojąpasję i miłość do muzyki, bez względu na to, jak długo dana kapela jest aktywnaoraz jak wiele albumównagrała. Parę nazw: BONESTORM, DIRGES, WITCHTRAP, KAMPWAGHEN, IMPERATOR INFERNUM no i przepotężnyWHIPLASH.

9. Co jest dla was łatwiejsze: granie koncertów, czy tworzenie nowych kompozycji?

Obie te dziedzinymają swoje łatwiejszejak i bardziej skomplikowane strony. Komponowanie to sprawa dość mocno „intymna” i wymagająca sporych nakładówwysiłku twórczego od muzyków i owej swoistej „chemii” pomiędzy nimi. Granie na żywo to już prostsza sprawa, ale nadal wymagającasporego skupienia się na temacie i dobrego ogrania kawałków = co jest przepisem na naprawdę dobry show.

10. W waszej muzyce wyczuwam sporą dawkę Diabła; wydaje mi się, że połączenie Metalu z Diabłem to niezwykle udana mikstura?Jaki macie stosunek do owej rogatej persony?Wierzycie w istnienie Diabła?

Tak, to dobry miks. Szatan i metal toświetne składniki tej właśnieformy sztuki. Jeśli chodzi o mnie, to Szatan, Bóg, Sziwa, WinnieSrinii Power Rangers mają takie same znaczenie i wagę…, czyliżadne, bo to fikcyjne charaktery,którewpływają na uczucia ludzi. I to jest ich jedyna „użyteczność” że tak powiem.

11.Pochodzę z kraju, w który bardzo dużo maniaków wręcz obsesyjnie wielbi muzykę z Kolumbii,Chile, Brazylii.Ciekaw jestem, czy znasz jakieś polskie,metalowe zespoły?

Prawdępowiedziawszy, to tylko te najbardziej popularne: BEHEMOTHi VADER.

12. Ciekaw jestem z czym kojarzy ci się Polska?

Niestety, ale tylko z kilkoma rzeczami. Wiem,że stolica to Warszawa i że jest to kraj o bardzo dobrej gospodarce, z rosnącąsceną death metal.

 

 

13. Awakening Records wydało wam 3 CD.Czy jest szansa na to, aby w przyszłości wasze płyty ukazały się również w wersji LP?

Czas pokaże, nie było na razie rozmowy na ten temat.

14.Plany HELLION na najbliższą przyszłość?

Gramy obecnie na trasie Summoning The Satan´sCrew Tour 2020obejmującąswym zasięgiem wybrane miasta w Kolumbii i Ekwadorze. Mamy ograne parę nowychkawałków i naszym zamysłem nagrać jest te utwory w pierwszejpołowie 2021. Zobaczymy, co czas przyniesie.

15.Jeżeli chciałbyś coś przekazać coś czytelnikom Oldschool Metal Maniac,to proszę bardzo!A ja tymczasem podziękuję ci za wywiad.

Dzięki wielkie za sposobnośćzaprezentowania naszej kapeli na łamach OSMM i dzięki za podsycanie ognia metalu!

  NecronosferatuS
Przekład na Polski Paweł Wojtowicz 

 



 

baa222