HADES

Któż z was nie zna norweskiego HADES i ich nieśmiertelnego demo z 1993 (AloneWalkyng) czy dwóch pierwszych albumów (...Again Shall Be oraz The Dawn of the Dying Sun)? Cóż, wsłuchacie się dokładnie w te nagrania a zrozumiecie jak ważny dla HADES był BATHORY. Dlatego wlasnie postanowiłem porozmawiać z Jørn`emo i jego fascynacji Szwedami. Ok, nie traćmy może czasu, panie i panowie, oto Jørn Inge Tunsberg.

 

1. Hi Jørn. Jeszcze raz bardzo dziękuję, że zgodziłeś się porozmawiać o BATHORY. Dla wielu zespołów BATHORY stał się niewyczerpanym źródłem inspiracji, w mniejszym lub w większym stopniu wpływając na twórczość artystów…, a jak to wyglądało w twoim przypadku oraz HADES jako grupy?
 
 
- Tak też było w przypadku HADES. Moje pierwsze doświadczenie z muzyką BATHORY miało miejsce w 1985 roku. Mój kolega z klasy miał w tamtym czasie walkman`a, który przyniósł na zajęcia. I kiedy tylko włożyłem słuchawki na uszy, to natychmiast zrozumiałem,że moja dusza została właśnie sprzedana na zawsze! Była to kaseta z różnymi kawałkami takich kapel jak: MERCYFUL FATE, GBH, METALLICA, BATHORY, SLAYER, EXODUS, DEAD KENNEDYS ,etc.… wtedy właśnie usłyszałemThe Return of Darkness and Evil (to było ze składaka Speed Kills II).
 
2.Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś BATHORY i co to była za płyta? Jakie emocje towarzyszył ci słuchając tej muzyki?
 
- Moje pierwsze zetkniecie się z BATHORY to moje pierwsze doświadczenie z black metalem w ogóle! Byłem totalnie w szoku, totalnie zafascynowany i sponiewierany tym, co usłyszałem! Sprawawy glądała tak, że uprzednio słuchałem tylko heavy czy punk, a tu taka „ciemność”! No to po szkole poszliśmy na chatę to tego typa, gdzie nagrałem 2 albumy BATHORY. To był naprawdę zajebisty dzień! Ha-ha!
 
3.Czy BATHORY miał jakiś wpływ na to, żepostanowiłeś tworzyć muzykę? Czy BATHORY przyczynił się w jakiś sposób do powstania HADES?
 
- Tak, oczywiście, ale przed HADES grałem i słuchałe mteż innych styli muzycznych. Wydaje mi się,że coś tam we mnie dojrzewało, jeśli chodzi o metal i bum, BATHORY był właśnie tym katalizatorem, który spowodował, że wszedłem na właściwe tory. Od zawsze, w przypadku HADES, BATHORY był i jest ogromną muzyczną inspiracją!
 
4.Który okres działalności BATHORY jest ci szczególnie bliski i dlaczego?
 
- Powiem szczerze, że to się akurat zmienia w moim przypadku. Na chwilę obecną, to jest to ich pierwszy album. Z tego właśnie grania zrodził się HADES. Może dlatego,że riffy są tak wyjebane w kosmos, punkowy klimat czy wariackie wokale? A może totalna produkcja? W tym albumie mogę się zatracić, wypijając litry piwa. Co za diabelski klimat! Dwójka też jest zajebista, nawet bardziej „dark” niż jedynka. No i szczytowe Under the Sign of The…a potem zmieniła się era! Ciężko powiedzieć, która jest najlepsza, bo lubię wszystkie!
 
5.Czytając archiwalne wywiady z Quorthonem można zauważyć, że byłon niespokojnym duchem; ciągle poszukiwał  nowych twórczych inspiracji, szybko nudził się aktualną konwencją i zapewne, gdyby nie ten fakt, to prawdopodobnie nie powstałby nigdy Viking Metal, którego był przecież protoplastą. Z drugiej jednak strony, czy nie szkoda trochę tego Black Metalowego klimatu, który stworzył Quorthon na trzech pierwszych albumach?
 
- Ale tak po prawdzie, to czy nie my wszyscy znajdujemy się w tym właśnie specyficznym stanie ducha? W głowach krążą nam różne myśli. Hem, powinien grać coś innego? Jedno prowadzi do drugiego, nowe pomysły to nowe inspiracje, kolejne zmiany. I dlaczego miał on jedynie tkwić w black metalu? Powtarzać się? Czy to byłoby nadal tak dobre? A co działoby się z innymi okresami działalności? Za dużo pytań, za mało odpowiedzi…
 
6.Dzieła takie jak Hammerheart czy Twilight of the Gods są dla wielu Skandynawów szczególnie bliskie, ponieważ poruszają, w mniejszym czy większym stopniu, tematy związane z waszą kulturą, skutecznie podsycając płomień dawnych dni.Jestw tych albumach coś z etosu wojownika, powodując tym samym, że muzyka przesycona jesttak mocno romantyzmem.To niesamowite z jak mistrzowską zwinnością udało się Quorthonowi przenieść na język muzyki atmosferę i klimat dawnych czasów… co sądzisz na ten temat?
 
- Zgadzam się! Te dwa albumu są bardzo bliskie memu sercu i zdają się być również bardzo bliskiemuzyce,którągram.Partie gitar akustycznychniszczą!! Czyste wokale to zajebistość! Jak dla mnie, to swojego naturalna ewolucja właściwa zmianie jego stylu. A było przecież tyle plotek, kiedy HH się ukazał. Żestracił glos,że straciłzainteresowanie muzyką,bo tyluinnych kopiowałojegopodejście do metalu itp. A z pespektywy czasu uważam,żezrobiłwłaściwą rzecz…teraz niestety tak się już nie dzieje (w przypadku innych kapel).
 

7.Sześć pierwszych albumów BATHORY to bez wątpienia muzyka bardzo oryginalna, pełna świeżości i siły. Niestety, w późniejszych okresach działalności Szwedów, kolejne materiały BATHORY traciły stopniowo swoją tożsamość: na Blood on Ice czy na NordlandIiII słychać już sporo zapożyczeń z RUNNING WILDMANOWAR itd. Myślę, że nie wynikało to z braku pomysłów Quorthona, tylko z faktu, że za bardzo sugerował się tym, czego oczekiwali od niego fani…To chyba w bardzo istotny sposób wpłynęło na twórczość Quorthona, który za bardzo chciał wszystkim dogodzić, zapominając tym samym, że to przede wszystkim on, jako kreator muzyki, powinien być zadowolony z tego, co sam stworzy.Co sądzisz na ten temat?

 

- Oczywiście. Tak to właśnie się zaczyna w przepadk umuzyków / pisania utworów. Robisz to przede wszystkim dla siebie samego. To jedyne podejście, które jest szczere i niewymuszone. Nie ma nic bardziej „black metalowego” niż to właśnie, o czym piszesz. Ha-ha.

8.Jeszcze za życia Quorthona,powstało wiele „A TRIBUTE TO” w hołdzie BATHORY, który w wywiadach niejednokrotnie bardzo się dziwił, że jego muzyka jest tak wielką inspiracją dla innych. Jak myślisz - była to wymuszona skromność czy też może nasz bohater faktycznie nie do końca za bardzo wierzył w to, co tworzył ? A może, po prostu, chciał zdystansować się od swojej twórczości, szczególnie tej z pierwszych trzech płyt?

 

- O tak, wychodzi tego całkiem sporo. Ale i tak co oryginał, to oryginał. Nigdy go nie spotkałem, nigdy z nim nie rozmawiałem. Ale przeczytałem naprawdę sporo wywiadów z tym gościem. Muszę przyznać, że sprawiał wrażenie bardzo skromnego i twardo stąpającego po ziemi człowieka. Siedział bardzo mocno w historii, kulturze itp. klimatach. To chyba uformowało jego spojrzenie na świat. Nie był za bardzo zainteresowany muzyką (jako taką), nie był chyba na żadnym metalowym koncercie. Dlatego chyba ciężko założyć,że był pod wpływeminnych kapel. Kiedy zacząłdziałać w sferze wiking/prog to nie specjalnie nabrał ochoty na dyskusje o początkowym etapie swojej działalności. To chyba był dla niego zamknięty rozdział(czyli właśnie era).

 

9.Czytając archiwalną prasę z wywiadami BATHORY można zaobserwować fakt, że Quorthon dość często odpowiadał przeczącona te same pytania. Jakmyślisz, jaki miało to cel: czy był to celowy zabieg wprowadzenia dezinformacji, a może Set był po prostu niezłym kawalarzem?

 

- Tak, też zwróciłem na to uwagę. Nie mam pojęcia, dlaczego. Może to wszystko działo się zbyt wcześnie jak na muzykę,którągrał? Miał ogromne wyobrażeniena temat tego, co i jak chciał grać na żywo. Na przykład, że nie było, jak mówił,wystarczająco dużej dla nie gosceny, by grać koncerty? A jeśli teraz by była? To byłoby to coś jak koncert RAMMSTEIN,tylko 10 razy większy? Może był zbyt nerwowy na granie na żywo? A może nie miał właściwych muzyków? Nigdy się nie dowiemy…no może jego siostra (Jenny) naświetli coświęcej w tym temacie.

10. Jørn, miałeś okazję kiedyś poznać osobiście Quorthona? Pytam, bo dzieliła was różnica raptem czterech lat, tak więc teoretycznie mogłeś go poznać? Jeżeli tak, to powiedz, jakim był on człowiekiem?

 

- Nie, niestety nie. A może miałem okazje go spotkać nie wiedząc o tym? W 1986 (jak i później) byłem w tym samym sklepie w Londynie, w którym potem robił sesję promocyjną Hammerheart. Byłem też, przy okazji różnych wypadów wakacyjnych, w sklepach muzycznych w Sztokholmie i Goeteborgu, ale nigdy go nie spotkałem.

 

11.Zastanawiam się, czy gdyby wkład BATHORY w kształtowanie black metalowej scenynie był tak zauważalny, to czy ten gatunek byłby tym czym jest aktualnie, w dzisiejszych czasach?

 

- Myślę, że styl był by bardzo, ale to bardzo nudny. Pomyśl tylko o tych wszystkich muzykach i kapelach, które zainspirował BATHORY przez wszystkie te lata. No a HADES? Pewnie gralibyśmy jakiś death metal, thrash metal, heavy metal? A BATHORYzrewolucjonizował ogromne spektrum metalu. Bo co by było, gdyby nie istniała muzyka, sztuka, odmienne opinie?

12.Jak myślisz, gdyby Quorthon nadal żył, to jaką tworzyłby obecnie muzykę?

 

- Miał bym nadzieję, że byłby to powrót do korzeni. A może eksploracja tematów z okolic HH (zapewne chodzi o Hammerheart– PW) a może rozwiniecie patentów znanych z The Return? Może tworzyłby w klimat a chrock ‘n`rollalbo folku, kto wie?

 

13. Archiwalne wywiady Quorthona, w których wspominał o koncertach BATHORY, zawsze rozpalały moją wyobraźnię; jestem ciekaw jak teoretycznie wyglądałyby te gigi, gdyby Set zdecydował się na granie na żywo?Jak myślisz, dlaczego Quorthonowi nie udało się wprowadzić tych planów w życie? Miał przecież, na pewnym etapie kariery,wystarczające środki jak i skład stabilny na tyle, żeby granie na żywo mogło mieć miejsce?Mimo to nie udało się tych planów urzeczywistnić, oczywiście mowa o koncertach na miarę VENOM (Hammersmith84/85) czy KISS,a nie tych kilka sztuk, o których wspomina Bergman w jednym ze swoich wywiadów na temat wczesnej działalności BATHORY. A tak nawiasem mówiąc, to niejeden dałby się pochlastać, by zobaczyć BATHORY w tamtym właśnie okresie.

 

- Chyba już odpowiadałem na to pytanie zanim je zadałeś. Sorry, stary! Chciałbym zobaczyć BATHORY na żywo w początkowym okresie ich działalności. To było necro, zimne, szczere i prawdziwe!

 

14. Wielu z nas dorastało razem z twórczością BATHORY. To właśnie ten band kształtował w wielu gusta muzyczne. A ty, gdybyś miał wybraćte sześć najważniejszych dla ciebie utworów BATHORY, to które by to były numery? I dlaczego akurat właśnie tea nie inne są dla ciebie tak istotne?

 

- Tylko sześć? Ok, spróbujmy może tak: a) Enter the Eternal Fire: Jeden z najbardziej „dark”  kawałków ever, ten trak nadal rządzi! Ogromny wpływ na nasze utwory w HADES. b) The Lake: Majestatyczny hymn i tyle w temacie. Proste jak cep i genialne! Ja,Frode (DOMINANZ), Haavard (BAK DE SYV FJELL, ex HADES- sesja), zarejestrowaliśmy ten kawałek w 2003. c) Raisethe Dead: Chyba najlepsze otwarcie utworu, jakie znam.Wokale niszcząstraszliwe. d) Under the Runes: Nie mam pytań. Ten kawałek rządzi i tyle! e) For allthose who Died: To już rock `n`roll w najlepszym wydaniu. HADES nagrał ten kawałek jako bonus parę lat temu. f) Hades: z debiutu, nie mam pytań, tytułmówitu sam za siebie!!!! g) Vinterblot: przez ten utwórkupiłem nowy zestaw stereo!!!

15. Nasz wywiad nieuchronnie będzie zmierzał ku końcowi. Dziękuję Ci bardzo za ciekawą rozmowę i tradycyjnie, gdybyś miał ochotę przekazać coś na koniec wszystkim maniakom BATHORY, to proszę bardzo!!!

 

- Nigdy nie przestańcie słuchać Rock ‘N’Rolla. HAIL THE HORDES!!!!!…. Dzięki za możliwość wzięcia udziału w niniejszym projekcie!

Wywiad przeprowadził Necronosferatus

Przekład na Polski Paweł Wojtowicz 

 

baa222