WPŁYW HORRORÓW NA MUZYKĘ METALOWĄ

Horrory od zawsze były interesujące dla większości fanów muzyki metalowej. Głównym powodem tego faktu jest to, że wiele lat przed wydaniem pierwszej demówki Venom, ten gatunek filmowy już miał do zaproponowania mnóstwo tytułów do obejrzenia. W latach 50-tych Brytyjska wytwornia filmowa ‘’Hammer Film Production’’ zalała rynek przeróżnymi filmami o Wampirach, Frankensteinie czy Mumi. Bardzo dobrą skałdanką jest płyta ‘’33 Slabs of Undead Rock & Roll’’ na której mamy cała masę utworów poświęconych tematyce horrorów z tych lat.

 

 

Mimo że nie istniała jeszcze muzyka metalowa, to warto zakupić ten album i zapoznać się z historią Undead Rock & Rolla. Przenieśmy się jednak dwadześcia lat do przodu i przyjrzyjmy się kilku filmom które miały wpływ na rozwój tego gatunku muzyki.

Mistrzami w kręceniu dobrej jadki są oczywiście Włosi. W latach 70/80-tych nakręcili oni serię filmów o kaniblach. Jednym z pierwszych był nakręcony w 72 roku ‘’Man of the Deep River’’ reżyseri Umberto Lenzi.

To właśnie ten film rozpoczął lawine kinowego kanibalizmu. Za ciosem poszedł Ruggero Deodato który pięć lat póżniej nakręcił mój ulubiony film tego gatunku. Mowa dokładnie o ‘’Ultimo Mondo Cannibale’’.

Zespół Impetigo ze Stanów Zjednoczonych wykorzystał nazwę tego filmu do tytułu swojego debiutanckiego albumu. Okładka również nawiązuje do tego gatunku kina.

Gitarzysta Mark Sawickis nagrał nawet krótki film o ataku Zombie jeszcze w czasach szkoły podstawowej. Materiał  jest do obejrzenia na wydanej w 2010 roku płycie DVD, ‘’Defiling the Stage’’. Wracając do Ruggero Deodato. Kolejnym jego dziełem był film nakręcony w 1980 roku pod tytulem ‘’Cannibal Holocaust’’.

Sceny Gore są zrobione bardzo realistycznie i pewnie przez to ten film jest najsłynniejszym z gatunku. W 81 roku Umberto Lenzi stwierdził że znowu zaproponuje kinomaniaką ucztę w postaci ‘’Cannibal Ferox’’. Kobiety wiszące na hakach za piersi lub obcinanie czubkow glowy w celu jedzenia jeszcze ciepłego mózgu są równie dobrze zrobione jak w pozostałych filmach. W każdym z nich scenariusz jest bardzo podobny. Ekipa podróżników leci do dżungli albo na wyspe w celu odnalezienia kogoś lub czegoś i natrafiają na plemię kanibali.

 

Temat brzmi banalnie ale nie o to chodzi bo w latach kręcenia tych filmów nie było możliwości efektów komputerowych. Używane było prawdziwe mięso i krew przez co sceny są bardzo obrzydliwe a o to przecież najbardziej chodzi. Wiele zespolów jak Cannibal Corpse, Gorelord, Necrophagia czy Exhumed czerpalo wiele inspiracji z tych filmów do tworzenia tekstów i piosenek. Przejdźmy do kolejnego podgatunku a mianowicie do Zombie.

Jeżeli chodzi o martwe trupy to dalej zostajemy przy Wlochach. Pierwszym z nich jest George A. Romero który nakręcił ‘’Night of the Living Dead’’ w 1968 roku. Czarno bialy film który ma status klasyki już od ponad czterdziestu lat. Nie trudno doszukać się inspiracji którą czerpał Glen Danzig wraz z The Misfits właśnie z tego filmu. Kolejne części serii tylko umacniały status tego reżysera i inspirują wielu do dzisiaj.

Dużą widać różnice pomiędzy szybkością Zombie w starych filmach a nowych gdy porównamy oryginalną cześć ‘’Dawn of the Dead’’ z 1978 do remaku nakręconego w 2004 roku. Różnica pomiędzy pierwszą wersją a drugą jest taka, że w nowszej, Zombie potrafią zapierdalać szybciej niż tempo na ‘’Reign in Blood’.

 

Drugim Włochem który rozjebał wszystko był uwielbiany przez Killjoya z Necrophagii, Lucio Fulci. Jego film ‘’Zombi 2’’ jest alternatywną drugą częścią do ‘’Night of the Living Dead’’ Romero. Jest tam świetna scena walki Zombie z rekinem. Nakręcił on również ‘’Zombi 3’’ i trylogię ‘’Gates of Hell’’ w której mamy trzy osobne filmy głównie o Zombie i siłach nadnaturalnych. Warto wymienić jeszcze serię ‘’Return of the living dead’’. Moją ulubioną częścią jest trzecia nakręcona przez Briana Yuzne. Ma on jeszcze w swoim dorobku również takie tytuły jak trylogia ‘’Re-Animator’’ która przenosi filmy o Zombie na wyższy poziom. To że panowie z Mortician są fanami horrorów wiadomo nie od wczoraj.

Okładka do ‘’Re-Animated Dead Flesh’’ tylko to potwierdza bo nawiązuje właśnie do tej trylogii. Kolejnym jego filmem jest ‘’From Beyond’’ który uważam za film obowiązkowy przez każdego metalowca.

 

Debiut Massacre nawiązuje nie tylko nazwą płyty do tego działa ale również i okladką. Film opowiada historię naukowców którzy stworzyli maszyne dzięki której widzimy inny wymiar. Okazuje się że wokół nas lata bardzo dużo stworzeń lecz nie widzimy się nawzajem.

 

Sceny Gore w tym filmie zapierają dech w piersiach i zwieraczach. Polecam również zobaczyć film ‘’Necronomicon’’ który jest podzielony na trzy osobne części. Brian Yuzna nakręcił ostatnią i jestem pod wielkim wrażeniem jak można pokazać zniszczenie człowieka psychicznie i fizycznie. Dużo z jego filmów jest na podstawie opowiadań Howarda Phillipsa Lovecrafta.

 

To właśnie ten autor wymyślił księge umarłych ‘’Necronomicon’’ oraz pradawną istotę ‘’Cthulhu’’ która przewija się w nie jednej piosence. Miedzy innymi instrumentalny ostatni kawałek na ‘’Ride the Lighting’’ o nazwie ‘’The Call of Ktulu’’ ( członkowie zespołu Metallica specjalnie przekręcili nazwę by nie przywoływać jego imienia nadaremno ) lub ‘’Cthulhu Dawn’’ z czwartej płyty Cradle of Filth którą prześwietlimy poniżej. Jest nawet francuski zespół o nazwie The Great Old Ones który opiera całą swoją twórczość na opowiadaniach Lovecrafta. Wródźmy jednak do wspomnianej księgi umarłych. Necronomicon pojawił się w trylogi filmowej ‘’Evil Dead’’ ( 81/87/92 rok )

wyreżyserowaną przez Sama Raimi. Jest jedną z ważniejszych części tego dzieła ponieważ dzięki niej można otworzyć i zamknąć bramy do innego wymiaru. Bardzo duża rolę w rozpromowaniu tych filmów w środowisku metalowym odegrał kawałek Death, ‘’Evil Dead’’ z debiutu ‘’Scream Bloody Gore’’. Liczba zespolów które nagrały ten hymn ku chwale Chucka Schuldinera jest porażająca. Z ważniejszych mogę wymienić, Acheron, God Dethroned, Mayhem ,Sigh czy nasz rodzimy Exhalation. Druga cześć nosi nazwę ‘’Evil Dead: Dead by Dawn’’ tak więc podejrzewam że każdy już ma we łbie darcie mordy Glena Bentona.

 

Swoją drogą mój faworyt z jedynki chłopaków z Florydy. Warto również posłuchać trzeciej płyty zespołu Embrional którą nazwali po prostu ‘’Evil Dead’’. Kawałek ‘’Lord of Skulls’’ dosłownie miażdży. Mocny materiał, prosto z czeluści Śląskiego podziemia. Według Metal Archives jest 6 zespołów o nazwie Necronomicon oraz 270 różnych wydawnict z piosenką które mają w nazwie to słowo. Między innymi Imperator, Hypocrisy, Moloch Letalis czy Mortician. Widać księga umarłych zainspirowała wielu swoją magią. Skoro mowa o książkach to przejdźmy do publicysty oraz reżysera o imieniu Clive Barker. Jego seria opowiadań pod tytułem ‘’Book of Blood’’ i adaptacje filmowe które sam nakręcił są inspiracją dla nie jednej kapeli.

Powstało kilka płyt pod tytulem ‘’Midian’’ ( nazwa miasta do którego trafiają demony i upadłe anioły ) i przyjrzyjmy się im chronologicznie.

Najpierw Frank ‘’Killjoy’’ Pucci po rozpadzie Necrophagii nie pogardził jego pomysłami i założyl zespół o nazwie Cabal ( szósta część Book of Blood ) i nagrał w 1990 roku razem z kumplami płyte ‘’Midian’’. Jest to mieszanka Punk/ Death Trash Metalu. Siedem lat póżniej nasz rodzimy Aion z Poznania nagrał płyte pod tym samym tytułem. Jednak styl znacznie się różni ponieważ mamy tutaj do czynienia z Gothic Metalem.

Polecam piosenke ‘’The Lord’’. Trzy lata póżniej został nagrany chyba najpopularniejszy krażek o tej nazwie. Mowa o wspomnianym wcześniej czwartym albumie Cradle of Filth. Na tej płycie gościnnie użyczył swojego wokalu Doug Bradley. Dokładnie w kawalkach, ‘’Death Magic for Adepts’’,‘’Her Ghost in the Fog’’ oraz mój ulubiony ‘’Tortured Soul Asylum’’. Mało ludzi zdaje sobie sprawe że dziadek z toporkiem na teledysku do ‘’Her Ghost in the Fog’’ grany przez Davida McEvana ma podłożony głos Dauga Bradleya który gra Pinhead w serii Hellraiser.

Tak więc płyta ta jest dosłownie przesiąknięta klimatem filmów Clive Barkera. Z tej serii mamy również zaczerpniętą nazwę przez Death Metalową Gdańską ekipe z Yattering. Nazwa ta pochodzi z pierwszej części całej serii pod tytułem ‘’The Yattering and Jack’’. Jest to imię demona nawiedzającego głównego bohaterka w celu zadość uczynienia z powodu zerwania kontraktu z Belzebubem przez jego przodków.

Jednak największym dokonaniem Clive Barkera jest dla mnie ( i pewnie wielu się ze mną zgodzi ) bez dwóch zdań seria ‘’Hellraiser’’. Inspiracje widać w wielu kapelach ale pierwszą rzeczą która mi przychodzi na myśl to podobieństwo rozrywania twarzy wujka Franka z pierwszej części do okładki ‘’Severed Survival’’ zespołu Autopsy. Polecam również split Hell-Born/Offence pod tytułem ‘’Hellbound Hearts’’ który został wydany przez wytwornie Putrid Cult. Limitowana edycja w pudełku zrobionym na podobieństwo kostki Pinheda jest myśle warta uwagi.

 

 

Również panowie z Mortician zapożyczyli sample z tej kultowej serii. Miedzy innymi na początku i końcu w kawałku ‘’Hell on Earth’’ na EPce ‘’Zombie Apocalypse’’ mamy przemówienie Pinheda z pierwszej części. Zresztą każda ich płyta jest nafaszerowana urywkami z przeróżnych horrorów/Sci Fi.    

Dwie pierwsze części trylogi ‘’Hight of the Demons’’ również są warte obejrzenia. W pierwszej części z 1987 roku mamy świetny urywek w którym główna bohaterka Angela tańczy do piosenki zespołu Bauhaus ‘’Stigmata Martyr’’. Całość jest nagrana techniką poklatkową i wygląda to jak teledysk w filmie. Szczególnie że piosenka ta jest puszczona od początku do końca. Druga część natomiast ma do zaoferowania dwa kawałki Morbid Angel w soundtracku.

 

Obydwa znajdują sie na płycie ‘’Covenant’’. Pierwszy ‘’Rapture’’ i czwarty ‘’Vengeance is mine’’. Tobe Hooper z swoją serią ‘’The Texas Chainsaw Massacre’’ namieszał w środowisku metalowców nie mniej niż pozostali. Postać ‘’Letherface’’ jest chyba znana przez każdego. Mi kojarzy się on z gościem który biega z piłą w reku na koncertach Exhumed. Ferdiablo z Norweskiego zespołu Gorelord nigdy nie zaprzeczał że postać ta inspiruje go do pisania tekstów i tworzenia muzyki.

Ostatnią płyte swojej kapeli nazwał ‘’Norwegian Chainsaw Massacre: The Final Cut’’ tak więc myśle że wie co mówi.Rob Zombie także popisal się swoim może nie oryginalnym pomysłem ale i tak wartym uwagi. Nakrecił on dwie części o rodzince strasznych pojebów żyjącej na zadupiu w Teksasie. Fabuła jak widać skopiowana ale w bardzo dobry sposób.

W ‘’House of 1000 corpses’’ czy ‘’The Devils Reject’’ ma do zaproponowania uczte dla oczu. Widać jego dużą znajomość i fascynacje horrorami. Moją ulubioną postacią jest Dr.Satan który może był pokazany tylko przez chwile to jednak końcowa scena w ‘’House of 1000 corpses’’ zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Pomieszanie Alicji w Krainie czarów z sadystycznym mechaniczno zombiakowym doktorem uważam za dobry pomysł.

Trafiają sie również perełki jak film z Nowej Zelandii ‘’Deathgasm’’. Opowiada historie kolesia który założył kapele z kumplami i odgrywają znaleziony przypadkiem na kartce zapis nut. Okazało się że muzyka zapisana w nutach otwiera bramy do piekiel.

Przez cały film przewijają sie motywy związane z takimi zespolami jak Manowar, Autposy czy Emperor.

Piekielnie polecam.Najstarszymi filmami które inspirują do dzisiaj są bez wątpienia takie klasyki jak ‘’Haxan’’ oraz ‘’Nosferatu: A Symphony of Horror’’. Obydwa filmy zostały nakręcone w 1922 roku bez dialogów tylko z napisami pomiędzy scenami. Pierwszy opowiada o klasztorze zakonnic które zostają opętane przez diabła tak więc rozpoczynają sabat.

Nazwa ta przewineła się w kilku kapelach na przestrzeni lat. Urywki tego filmu zostaly użyte do nie jednego teledysku. Drugi jak się pewnie każdy domyśla jest o wampirze który zakochuje się w żonie swojego agenta nieruchomosci. Fabuła zaciągnięta z ksiażki ‘’Dracula’’ Brama Stokera napisanej w 1897 roku.

Myśle że debiut Greckiej Necromantii ‘’Crossing the Fiery Path’’ idealnie by pasował jako soundtrack do tego filmu. Warto wspomnieć jeszcze o składance ‘’Vociferous and Machiavellian Hate’’ wydanej w 1994 roku przez wytwornie Osmose Production. Mamy tam split czterech zespolów jak Mythos, Expulsion, Unexpected oraz Mysthical.

Pomiedzy każdą piosenką jest intro. Już na samym początku mamy wspaniałe wejście z muzyką Wojciecha Killara użytej w filmie ‘’Dracula’’ z 1992 roku wyreżyserowanego przez Francisa Forda Copple. Pomiedzy zespołami Unexpected/Mysthical jest wycięty kawałek filmu pod tytułem ‘’The Pit and the Pendulum’.

Wersja nakręcona w 1990 z Lancem Henriksenem w roli głównej. Bardzo ciekawe że na tej płycie możemy usłyszeć głos tego aktora wrzeszczący ‘’Fear a god... Fear His Wrath !!!, There is one God, one worship...’’. Intor te nazywa sie ‘’Demoniacal Resurrection’’. Sam film opowiada poczynania ‘’świetej’’ inkwizycji w Hiszpani.

Na koniec nie można pominać jednego z najbardziej pojebanych filmów jakie nakręcono. Chodzi dokładnie o drugą część trylogii pod tytułem ‘’August Underground Mordum’’ w której maczał swoje palce wspomniany już kilka razy Frank ‘’Killjoy’’ Pucci. Jest on współtworcą tej masakry. Sam film opowiada historie pary zwyrodniałych popaprańców którzy lubują się w torturowaniu innych ludzi. Na swojej drodze spotykają Killjoya który zaprowadza ich do swojego domu gdzie trzyma różne ciekawe rzeczy w piwnicy.

Trylogia ta zainspirowała kilka osób do założenia kapeli o nazwie The Ravenous. Między innymi członków Autopsy jak Chris Reifert, Danny Coralles oraz Frank Pucci za mikrofonem. Ich debiut ‘’Assembled in Blasphemy’’ oraz druga płyta ‘’Blood Delirium’’ są równie poryte jak sama trylogia... Oczywiscie są jeszcze bardziej mocniejsze filmy jak Japonska seria Guinea Pig. 

Jest to sześć bardzo brutalnych 50 minutowych części z mocnymi scenami tortur i przemocy. Czyli to co pan Kiljoy lubiał najbardziej. Ku chwale drugiej częsci nagrał kawałek pod tym samym tytułem czyli ‘’Flowers of Flesh and Blood’’. Chociaż cała płyta ‘’Divine art of Torture’’ jest poświęcona Brazyliskiemu reżyserowi Jose Mojica Marins który nakręcił kilka bardzo dobrych horrorów parę lat przed wypuszczeniem do kin ‘’Night of the Living Dead’’ Georga A. Romero...

Horrory od zawsze były, są i będą widoczne w muzyce metalowej. Jest to nieodzowny czynnik tej wspaniałej subkultury. Zespołów które inspirują się tym rodzajem kina jest naprawdę wiele a oprócz wymienionych powyżej mogę dodać miedzy innymi Zombie Assault, VHS, Lord Gore, Machetazo czy Surgikill...’’... and they will take you one by one, and no one will hears you scream... No one will hears your SCREEEEAAAAAM!!!   

Hermit. 

 

baa222