Wywiad z MAYHEMIC

 

Od wielu lat chilijska scena nie przestaje zadziwiać bogactwem fenomenalnych zespołów, które z lubością tworzą niezwykle wyjątkowy rodzaj metalu mocno osadzonego w klimatach lat osiemdziesiątych. Doprawdy, czasami wydaje się, że czas dla tamtej sceny zatrzymał się w złotej erze metalu. Dociera do nas coraz więcej muzyki z tamtych regionów świata i powiem wam, że nigdy nie spotkałem się jak dotąd z czymś, co by mnie rozczarowało.

MAYHEMIC to jeden z tych zespołów, które skutecznie przykuły moją uwagę i choć kilka numerów wcześniej Old School Metal Maniac gościł na swoich łamach ww. załogę, to nowe wydawnictwo „The Darkest Age” oraz przyszłe plany wydawnicze są dostatecznym powodem, by raz jeszcze przypomnieć wam o tym wyjątkowym zespole.

Cześć i przede wszystkim gratuluję doskonałego albumu „The Darkest Age.” To naprawdę świetny pomysł, by zebrać to wszystko, co do tej pory nagraliście i wydać pod jednym tytułem. Tym bardziej, że większość tych numerów, no może poza epką „Mortuary Feast of Skeletions,” nie była nigdy zbyt łatwa do zdobycia.

Doom:Tak, myślę, że to była świetna okazja na to, żeby fani mogli zapoznać się z naszą muzyką poza Chile, szczególnie jeśli chodzi o „No Life” demo z 2018. Ten materiał doczekał się zaledwie dwóch edycji na taśmie (limit) i wydania CDR (w Chile, też limit).

Myślę, że to dobry sposób na podsumowanie początkowych lat naszej kariery, zanim pojawi się nasz pełny album – to takieCurriculum Vitaepoczątkowej fazy istnienia zespołu.

„The Darkest Age” to doskonałe podsumowanie waszej dotychczasowej działalności, zamknięcie pewnego rozdziału w historii MAYHEMIC. Jak oceniasz z perspektywy tych pięciu lat waszej działalności to, co do tej pory udało się wam osiągnąć?

Noctumbra:To lata ciężkiej pracy, osiągnięcia, ale i frustracji.

Wiesz, jak było: COVID to był gruby temat; a kapela zmniejszyła się o dwóch muzyków, co na pewno nie poprawiło naszej sytuacji – praktycznie mówiąc, to straciliśmy 2 lata, ale poza tym to MAYHEMIC toczy się tak jak muzyka, która tworzy. Szybko i bezlitośnie, ścinając po drodze głowy…

Doom:Hem, poza COVIDEM to uważam jednak, że ten czas był wykorzystany dość dobrze. Sporo się nauczyliśmy jako muzycy oraz jako kapela. No i nasze doświadczenia z dwoma już ex-muzykami nauczyły nas, jak stworzyć jeszcze mocniejsze podstawy do tego, żeby w przyszłości osiągnąć nawet więcej niż do tej pory.

„The Darkest Age” to fascynacja wczesnymi dokonaniami KREATOR, szczególnie z czasów ich pierwszych albumów. Rozumiem, że ten band zajmuje szczególne miejsce, jeżeli chodzi o wasze inspiracje? Dlatego nie powinno nikogo dziwić nikogo, że na „The Darkest Age” znalazł się cover KREATOR: „Dying Victims.” Chyba nie było łatwo zdecydować się, który numer KREATOR nagrać?

Noctumbraw:KREATOR od zawsze był moim ulubionym zespołem metalowym. Szczególnie ich początkowy stuff niszczy. Na samym początku kariery ja iApocalyptor (były muzyk) graliśmy niejako w formule „Tribute Band” skupiając się na erze pomiędzy demo „Tormentor” i „Pleasure to Kill.”

Nasze początkowe numery są utrzymane w tym właśnie stylu. A potem jak już z MAYHEMIC zaczęła się robić bardziej poważna historia, to odeszliśmy od pomysłu naśladownictwa, ale ich wpływy zawsze pozostaną bardzo silne. I tak już chyba będzie też w przyszłości, a co do coverów, to fajnie byłoby zagrać wszystkie kawałki!

To niezwykłe, że w dzisiejszych czasach młode kapele pokroju MAYHEMIC potrafią tworzyć muzykę tak mocno zakorzenioną w tradycji lat osiemdziesiątych. Powiem ci szczerze, że życzyłbym sobie, aby KREATOR grał właśnie tak, jak wy gracie obecnie.

Niestety ich muzyka straciła już dawno to „coś”. Jak myślisz, czy każdy zespół musi zapłacić tak wysoka cenę i stracić swoją pierwotną tożsamość po to, aby stać się „gwiazdą wielkiego formatu” – czyli jak ma to obecnie miejsce w przypadku KREATOR?

Noctumbra:Przemysł (muzyczny) potrafi być bardzo nieprzewidywalny. Z drugiej jednak strony patrząc na to, jak przemysł muzyczny zmieniał się przez lata nie powiedziałbym, że utrata początkowej tożsamości kapeli jest niezbędna dla rozwoju kariery; tak czy siak, w przypadku MAYHEMIC to nie ma większego znaczenia, bo naszym zamiarem jest grać najbardziej obrzydliwie jak tylko się da, szybko i na temat!

Doom:Moim zdaniem, to sprawa zależy od wielu czynników, ale prawda jest taka, że niektóre style nadają się „lepiej” jeśli chodzi o masowego odbiorcę. Tak już chyba było od zawsze. Kiedyś, żeby być popularnym grało się GLAM, potem THRASH, NU METAL a teraz to chyba jakiś nowoczesny i melodyjny metal. Uważam też, że jedną z największych zalet metalu jest to, że istnieje podziemie, które zawsze było i zawsze będzie silne; w rezultacie klasyczne i bardziej ekstremalne niż ww. gatunki granie zawsze będzie miało swoich fanów. Tak czy inaczej, jak jużNoctumbranadmienił powyżej, MAYHEMIC pozostanie wierne swoim korzeniom…jesteśmy lojalni temu, co gramy a czy się to komuś podoba czy nie, to już inna sprawa.

Ciekaw jestem, jak rozpoczęła się u was cała ta fascynacja teutońską sceną i co jest też takiego wyjątkowego waszym zdaniem w muzyce KREATOR, że postanowiliście kontynuować to, co Mile i spółka rozpoczęli na swoich wiekopomnych dziełach, czyli „Endless Pain” i „Pleasure to Kill”?

Noctumbra:Usłyszałem KREATOR po raz pierwszy, kiedy miałem 13 lat („Extreme Aggression” i „Pleasure to Kill”). Ciężko to bliżej wyjaśnić, ale to było właśnie to, co mi w duszy zagrało i wiedziałem, że pewnego dnia będę chciał grać taką właśnie muzykę.

Moja obsesja posunęła się do tego stopnia, że usiłowałem znaleźć muzykę dokładnie odpowiadającą temu właśnie stylowi i z tego właśnie wyrosło moje przywiązanie do klasycznego stuffu pokroju SODOM, DESTRUCTION, NECRONOMICON, czy kapel spoza Niemiec, np. SEPULTURA czy VULCANO. Rzecz jasna, że najważniejszy obszar zainteresowania to jednak Niemcy. Wydaje mi się, że sporo młodych kapel podąża tym właśnie nurtem – ta muzyka nie jest jakoś specjalnie ciężka do zagrania i wydaje się bardzo „naturalną,” kiedy się ja tworzy/komponuje, w moim przypadku, to sprawa polega na tym, że ja po prostu jestem zafascynowany tego rodzaju grania.

Co jest dla was tak pociągającego w muzyce KREATOR? Może energia towarzysząca tym numerom a może raczej coś innego?

Noctumbra: To już wina Ventor`a. Ha-ha.

Pozostawmy na chwilę zawartość „The Darkest Age” na boku i porozmawiajmy o czymś innym; wiem bowiem, że szykujecie w tym roku wasze premierowe wydawnictwo, prawda? Możesz powiedzieć coś więcej na temat tego materiału? 

Będzie to wasz pierwszy długograj, czy może raczej coś pośredniego? Kto tym razem będzie wydawcą tego albumu?

Doom: W tym roku wydajemy pełny album. Będzie się nazywać TOBA – osiem kawałków w klimacie poprzedniego materiału „Last Judgement/Volcanic Blast” z 2021, ale zagranego szybciej oraz bardziej złożonego, naprawdę ponurego i wybuchowego. Wyda to Sepulchral Voice Records z Niemiec; ci goście wspierają nas jak tylko mogą.

Tworzenie i wydawanie swojej muzyki to jedno, a co w takim razie z koncertami? Gdzie w tym roku będzie można zobaczyć MAYHEMIC na żywo? Zawitacie może do Europy i zagracie jakieś sztuki? Odwiedzicie może i Polskę?

Doom:Nasz plan na ten rok to granie w Chile do oporu a granie poza krajem zostawiamy sobie na rok kolejny. Chcemy zagrać tour w Europie w 2024, nie wiem tylko, kiedy damy radę zawitać do Polski, ale mam nadzieję, że do tego dojdzie!!!

Spoglądając na waszą stronę na Metal Archives wychodzi na to, że MAYHEMIC to niejedyny band, w którym się udzielacie i powiem, że robi to na mnie spore wrażenie; macie wolny czas by robić coś jeszcze poza muzyką?

Noctumbra:Zazwyczaj jestem dość zajęty, pracuję bowiem jako profesjonalny producent oprogramowania za dnia, a w nocy jako amator piwa (zdarza się, że i za dnia też, ha-ha).

Doom:Jedyna kapela, w której się udzielam poza MAYHEMIC to DEVIANTS razem zNoctumbraiMagelis. Jest to praktycznie projekt typowo studyjny, dlatego nie zabiera mi to zbyt wiele czasu. Poza tym studiuję psychologię – to natomiast zabiera mi to mnóstwo czasu; bardzo lubię też kino i czytanie komiksów, zawsze spędzam sporo czasu na tych rozrywkach. Dodatkowo param się też projektowaniem flyerów i wkładek do kaset.

Wasza muzyka zatacza coraz większe kręgi wyznawców. „The Darkest Age” zrobił spore zamieszanie; czy jest zatem szansa w przyszłości na to, by ten materiał pojawił się również w wersji winylowej?

Doom:To nie tylko szansa, ale ten pomysł już niedługo się zmaterializuje. Sepulchral Voice Records wydaje w tym roku „The Darkest Age” na winylu, włącznie z pierwotną wersją okładki "The Final Judgement/Volcanic Blast" autorstwa Bastián`a Velasquez`a z kapeli DEATHSVN.

Chilijska cena nieustannie zachwyca bogactwem swojej doskonałej muzyki. Zastanawiam się czasami, gdzie właściwie tkwi cały ten fenomen tworzący coś tak zjawiskowego? A przy tym jest to tak mocno osadzone w stylistyce lat osiemdziesiątych, że szok! Jakby było to tworzone trzy dekady temu a nie w obecnych czasach. Jak to jest możliwe?

Noctumbra:Żyjemy w gównianym kraju, pełno w nas złości i ta złość znajduje swe ujście w naszej muzyce. Prawda o Chile jest taka, że sporo się tu dzieje, sporo ludzi chodzi na koncerty podziemne, sporo też gra kapel z całego świata i to jest super sprawa. Chile ma wszystko, thrash metalowe kapele pod wpływem brzmienia lat 80 (które uwielbiamy) no i mnóstwo innych kapel inspirowanych bardziej współczesnym graniem.

Przez wiele lat „tape-trading” obok koncertów zespołów był najskuteczniejszą formą promocji muzyki. W obecnych czasach, poprzez sieć, dostęp do muzyki jest praktycznie nieograniczony; z jednej strony ułatwia to promocję młodych zespołów które dzięki temu mogą zaistnieć. jednak spoglądając na to z boku, spostrzegam tu zaśmiecanie sieci zespołami, które nie są gotowe by wydawać płyty.

Ten stan rzeczy jest irytujący, bo w tej chwili każdy może sobie nagrać i wydać płytę. jesteśmy przez to zalewani całą masą gównianej muzyki. Jakie jest wasze zdanie na ten temat i czy Internet jest istotnie dobrym narzędziem promocyjnym? A może zabija on muzykę?

Doom:Jak dla mnie to Internet nie jest ani zły, ani dobry – to po prostu narzędzie jak każde inne. To tzw. „obosieczny miecz”, jak coś co tworzysz jest słabe to i Internet cię zignoruje albo da ci o tym znać. Problem Internetu to również to, że kreuje on to nadmierną ilość kapel i materiałów…nie zabija to muzyki a wręcz przeciwnie, bo dobre kapele tylko zyskują na tym, że są bardziej rozpoznawalne w sieci i to jest dobre.

Dziękuję za wywiad… gdybyś chciał przekazać coś waszym Die Hard fanom, to oczywiście proszę bardzo:

Doom: Dzięki za wsparcie. Pozostańcie na nasłuchu bowiem w tym roku będzie się działo. Metal!!!

Noctumbra:THHRRRRRRRAAAAAAAARASHHHHHHHHHHH

 NecronosferatuS

 

baa222

 


 

 

 

Informacje o wydajności

Application afterLoad: 0.001 seconds, 0.29 MB
Application afterInitialise: 0.016 seconds, 0.98 MB
Application afterRoute: 0.019 seconds, 1.21 MB
Application afterDispatch: 0.037 seconds, 2.58 MB
Application afterRender: 0.041 seconds, 2.75 MB

Zużycie pamięci

2920880

Zapytań do bazy danych: 12

  1. SELECT *
      FROM jos_session
      WHERE session_id = 'ps4duh14kohcurfdubtu97u7g4'
  2. DELETE
      FROM jos_session
      WHERE ( time < '1718389053' )
  3. SELECT *
      FROM jos_session
      WHERE session_id = 'ps4duh14kohcurfdubtu97u7g4'
  4. INSERT INTO `jos_session` ( `session_id`,`time`,`username`,`gid`,`guest`,`client_id` )
      VALUES ( 'ps4duh14kohcurfdubtu97u7g4','1718389953','','0','1','0' )
  5. SELECT *
      FROM jos_components
      WHERE parent = 0
  6. SELECT folder AS type, element AS name, params
      FROM jos_plugins
      WHERE published >= 1
      AND access <= 0
      ORDER BY ordering
  7. SELECT MAX(time) 
      FROM jos_vvcounter_logs
  8. SELECT m.*, c.`option` AS component
      FROM jos_menu AS m
      LEFT JOIN jos_components AS c
      ON m.componentid = c.id
      WHERE m.published = 1
      ORDER BY m.sublevel, m.parent, m.ordering
  9. SELECT template
      FROM jos_templates_menu
      WHERE client_id = 0
      AND (menuid = 0 OR menuid = 5)
      ORDER BY menuid DESC
      LIMIT 0, 1
  10. SELECT a.*, u.name AS author, u.usertype, cc.title AS category, s.title AS section, CASE WHEN CHAR_LENGTH(a.alias) THEN CONCAT_WS(":", a.id, a.alias) ELSE a.id END AS slug, CASE WHEN CHAR_LENGTH(cc.alias) THEN CONCAT_WS(":", cc.id, cc.alias) ELSE cc.id END AS catslug, g.name AS groups, s.published AS sec_pub, cc.published AS cat_pub, s.access AS sec_access, cc.access AS cat_access 
      FROM jos_content AS a
      LEFT JOIN jos_categories AS cc
      ON cc.id = a.catid
      LEFT JOIN jos_sections AS s
      ON s.id = cc.section
      AND s.scope = "content"
      LEFT JOIN jos_users AS u
      ON u.id = a.created_by
      LEFT JOIN jos_groups AS g
      ON a.access = g.id
      WHERE a.id = 1879
      AND (  ( a.created_by = 0 )    OR  ( a.state = 1
      AND ( a.publish_up = '0000-00-00 00:00:00' OR a.publish_up <= '2024-06-14 18:32:33' )
      AND ( a.publish_down = '0000-00-00 00:00:00' OR a.publish_down >= '2024-06-14 18:32:33' )   )    OR  ( a.state = -1 )  )
  11. UPDATE jos_content
      SET hits = ( hits + 1 )
      WHERE id='1879'
  12. SELECT id, title, module, position, content, showtitle, control, params
      FROM jos_modules AS m
      LEFT JOIN jos_modules_menu AS mm
      ON mm.moduleid = m.id
      WHERE m.published = 1
      AND m.access <= 0
      AND m.client_id = 0
      AND ( mm.menuid = 5 OR mm.menuid = 0 )
      ORDER BY position, ordering

Wczytane pliki języka

Nieprzetłumaczone frazy - tryb diagnostyczny

Brak

Nieprzetłumaczone frazy - tryb projektanta

Brak