HOLY BATTALION (PL)

 

Zespół HOLY BATTALION powstał w lutym 1988 roku w Sławnie. Założycielami formacji byli Dariusz Bolesta (gitara basowa i śpiewa) i Grzegorz Gerlach (gitara). Obaj muzycy grali wcześniej w zespołach FETISH i THRASHERS. Po przemianowaniu nazwy na HOLY BATTALION, której autorem był cały zespół, do grupy dołączył Henryk Kubała (perkusja).

Lider HOLY BATTALION - Dariusz Bolesta, zapytany o zespoły, które zainspirowały go do grania, mówi: - To był ANTHRAX, MEGADETH, VOIVOD i SLAYER. Od zawsze towarzyszyła mi muzyka. Szkoły muzyczne itd. Natomiast fascynacja heavy metalem zwiększała się wraz z wiekiem. Pamiętam, że wszystko zaczęło się o od płyt zespołu MOTORHEAD. Dostałem je od starszego kolegi i zainteresowanie tego rodzajem muzyki wzrastało z dnia na dzień. Pierwszy, duży koncert na jakim byłem, to IRON MAIDEN. Koncert w Arena Poznań. Sławno, z którego pochodzę w latach 80-ych miało bardzo małe lokalne środowisko metalowe. Naszą ostoją był Sławieński Dom Kultury, którym kierował Jan Sroka. Tam grały i spotykały się różne zespoły. Były prezentacje koncertów, słuchanie muzyki z winyli. Było super – podkreśla D. Bolesta.

HOLY BATTALION gra pierwsze koncerty. M.in. na imprezach pod szyldem Metal Storm i Kafar w 1988 roku: - Graliśmy m.in. na takich imprezach jak Metal Madness w 1989, Drama w 1989, Kafar w 1989 roku. To były piękne czasy. Niesamowicie spontaniczne setki ludzi na koncertach. Coś pięknego – wspomina D. Bolesta.

Obowiązki menagera HOLY BATTALION obejmuje Marek Owsiński. W maju 1989 roku zespół zasila drugi gitarzysta. Jest nim Józef Jażdżewski, grający wcześniej w PIEKIELNYCH  WROTACH z Koszalina: - Najwięcej koncertów graliśmy z AGGRESSOREM i PIEKIELNYMI WROTAMI. Wiele tego było na terenie całej Polski. Nie sposób pamiętać, ale największy koncert był na Wyspie we Wrocławiu. Graliśmy jako support dla TURBO – dodaje D. Bolesta. W międzyczasie zespół zarejestrował taśmę na próbie. Znalazło się na niej dziewięć autorskich kompozycji (Pokolenie młodych destruktorów, Pan ognia, Magic Thrashers, Indianin, Marsz przeznaczenia, Tatuś Speed Metalu, Ból zęba, Grzech, Składanka), a także Intro i przeróbka utworu Metal Command, z repertuaru zespołu EXODUS.

Wiosną 1989 roku HOLY BATTALION nagrywa swoje pierwsze demo zatytułowane Cosmic War: - Pierwsza demówka, to materiał bardzo świeży. Nie opierzony - to początki – ocenia Dariusz Bolesta. Na demo składa się sześć kompozycji, a także Intro i Outro. Muzykę i teksty na Cosmic War napisał cały zespół. Materiał został zarejestrowany w WDK Studio w Słupsku. Awers okładki demo Cosmic War, zdobi grafika autorstwa Iwony Pilch. Nagrania z tej taśmy ( m.in. Skorpion) pojawiają się dzięki Krzysztofowi Brankowskiemu na antenie II Programu Polskiego Radia (audycja Muzyka Młodych) i trafiają na listę Metal Top 20.

Wspomina Dariusz Bolesta: - W Sławnie był organizowany co roczny przegląd kapel heavy metalowych Kafar. Tam zagrał między innymi OPEN FIRE, PIEKIELNE WROTA, VADER. Tam zaprosiliśmy Krisa i tak zaczęła się bardzo miła współpraca. Dzięki Krisowi bardzo wiele się zdarzyło dobrego. Wiele mu zawdzięczamy.

Sam Krzysztof „Metal Heartbreaker” Brankowski chętnie wspomina HOLY BATTALION, dostrzegając nieubłagany upływ czasu. - Bardzo stare czasy...Jak wiele innych kapel przysłali mi swoje demo. Mimo, że jakość techniczna nagrań nie była zbyt dobra (takie mieliśmy wtedy czasy), materiał wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłem zaprezentować jakiś numer w swojej audycji. Na scenie widziałem ich chyba tylko raz, to było w Sławnie, bodajże w lutym 1989 roku. Oni byli spokojni prywatnie i na scenie również. Żadnych specjalnych szaleństw, tylko muzyka, która potrafiła obronić się sama – konkluduje K. Brankowski.

Recenzje demo Cosmic War pojawiają się na łamach prasy podziemnej. Na temat HOLY BATTALION piszą m.in. Diablic Noise Mag., Thrash’em All, Skullcrushing Mag., Kicha Zine Unitive czy Psycho Terror Zine.

W marcu 1990 roku ukazuje się kolejne demo HOLY BATTALION zatytułowane  Breaking The Face: - Drugie demo jest już bardziej dojrzałe i przemyślane. Ale jedna i druga taśma, były nagrywane w pośpiechu, w jedną noc. Takie czasy – mówi pytany o Breaking The Face, Dariusz Bolesta.

Niestety, ów materiał jest ostatnim zarejestrowanym przez muzyków HOLY BATTALION. Dlaczego doszło do rozpadu kapeli? Dariusz Bolesta niezwykle szczerze przyznaje: - Wszyscy obwiniają mnie, a ja to potwierdzam. Kocham muzykę i dziś w jednej chwili mógłbym zrobić nowy projekt. Ale jestem człowiekiem, który chce, aby ludzie chodzili na koncerty, a nie słuchali przez Internet, MP3. Ja jestem częścią społeczeństwa rockowego i chce poczucia bliskości z fanami. Obecnie tego nie ma – uważa D. Bolesta.

Przywołajmy kolejny raz Krzysztof Brankowskiego, który znając doskonale realia rynku muzycznego lat 80-ych mówi: - Dlaczego takie kapele jak HOLY BATTALION zawieszały działalność? Cóż, w tamtych czasach większość kapel grała przede wszystkim na próbach. Koncertów było niewiele, a jeżeli już, to w jakichś małych salach. Nagranie materiału w profesjonalnym studiu i wydanie płyty udawało się tylko nielicznym - do tego potrzebne były duże pieniądze lub tzw. plecy. Albo niewiarygodne szczęście... Jak długo można grać niemal wyłącznie dla siebie? Po roku, dwóch, trzech sporo kapel nie widziało w tym większego sensu. I kończyły działalność – mówi K. Brankowski. Dodaje też: - Bardzo dobrze, iż są firmy zainteresowane wydawaniem starych materiałów! Są fani, którzy część tych nagrań mieli, ale kasety rozsypały się im ze starości. Z kolei inni, którzy owych nagrań nigdy wcześniej nie słyszeli, mogą być bardzo mile zaskoczeni.

Po ponad 20 latach od zarejestrowania Cosmic War, dzięki Thrashing Madness Records możemy trzymać w dłoniach kompakt z nagraniami ze wspominanej już taśmy Cosmic War i drugiej - Breaking The Face. Uważajcie na siebie, nadchodzi Święty Batalion…

Poprawiony (wtorek, 18 września 2012 19:18)

 

baa222