PSYCHOPATH (PL)

Do niedawna byłem nieświadomy istnienia tego zespołu, pierwszy symptom, który zwrócił moją uwagę na ten band, to dwa numery zamieszczone na "Thrashing Damnation Thru Compilation", następnym ciosem okazał się koncert w Krakowskim klubie Sports Pub gdzie 22, września Psychopath wystąpił u boku Menthrass i Terrordome i powiem szczerze Ci który nie byli na tym gigu niech żałują. Psychopath wbił mnie w ścianę trudno było się pozbierać po ich występie, rozochocony ich muzyka czym prędzej poleciałem na stoisko z merchem nabyć ich ostatni album, do domu dotarłem przed 24 i pewnie domyślacie się co od razu wylądowało w moim odtwarzaczu. Okazało się, że chłopaki na koncercie łoją dwa razy szybciej numery niż ma to miejsce na płycie, tak czy inaczej jedna i druga odsłona zespołu wypadła niezwykle korzystnie dla tego postanowiłem przybliżyć wam ten Warszawski zespół tym bardziej, że zespół powoli myśli o rejestracji kolejnego materiału to co aby nie przeciągać niepotrzebnie tego wstępu jedziemy z koksem:

1. Czołem Rotgar co tam słychać nowego w szeregach Psychopath?

Cześć! Od czasu, kiedy widziałeś nas na koncercie w Krakowie dużo się nie zmieniło. Mam nadzieję, że niedługo zaczniemy grać kolejne koncerty no i, że w końcu wydamy skromnym nakładem nasz pierwszy album, który krąży gdzieś po sieci, ale i tak się w ten sposób marnuje. No i szykujemy więcej Mercu – koszulki, naszywki i więcej przypinek.

2. Wpierw pragnę pogratulować wam udanego występu w Krakowie. Z tego co mi wiadomo to część mini trasy? jak poszło wam w Rzeszowie mam nadziej, że było więcej ludzi na koncercie niż w Krakowie?

Dzięki za miłe słowa. Fakt, koncert w Krakowie był udany, chociaż frekwencja troszkę zawiodła. Ale nie będę narzekał. Graliśmy z fajnymi kapelami – Menthrass oraz naszymi dobrymi znajomymi – Terrordome. Co do Rzeszowa, to spełnię Twoje nadzieje (śmiech). Było faktycznie dużo więcej ludzi. Właściwie, to nikt nie spodziewał się tak licznej frekwencji (chociaż chłopaki z Excidium przebąkiwali, że będzie dużo osób). Byliśmy bardzo zadowoleni.

3. Porozmawiajmy chwile o waszym ostatnim jak dotąd albumie "Avaritia" materiał ukazał się rok temu nakładem Killing Force. Spoglądając z perspektywy czasu jak oceniacie współpracę z tą wytwórnią? Czy jesteście zadowoleni z promocji tego materiału?

Muszę przyznać, że materiał dotarł do naprawdę odległych zakątków świata, m.in. do Brazylii czy Japonii. Niestety nie wiem, jak się tam sprzedaje (śmiech). W każdym razie, współpraca z Killing Force była i jest owocna od samego początku. To młoda, podziemna wytwórnia, więc na kokosy nie liczyliśmy. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak się sprawy potoczyły.

4. Choć Avaritia jest pierwszym oficjalnie wydanym albumem nie jest to wasz debiutancki materiał?

Zgadza się. Jak wspomniałem wcześniej szykujemy się powoli do wydania naszego pierwszego materiału, który został zarejestrowany w sierpniu 2009 roku. Niestety nasze zaniedbanie i totalny brak wiedzy na temat wydawania i promocji były skutkiem tego, że ten materiał noszący tytuł "Compulsive Subimssion" nie ukazał się w żadnej namacalnej formie. Obecnie chcemy go wydać w limitowanej ilości dwustu bądź trzystu sztuk.

5. Cały czas zastanawiam się czemu w roku 2009 nie zdecydowaliście się na wydanie Compulsive Submissionto naprawdę dobry materiał żadna wytwórnia nie interesował się tą płytą?

To tak jak mówię, brak wiedzy z naszej strony był głównym powodem tego, że ten materiał nie został wydany. Oczywiście próbowaliśmy go wysłać do kilku miejsc, ale wszystkie próby zakończyły się fiaskiem. Wprawdzie znalazła się jedna chętna wytwórnia, jednak materiał okazał się dla niej za krótki, aby go wydać. Cóż, trzeba mieć jakąś wymówkę.

6. Istniejecie stosunkowo od nie dawna wasze początki sięgają roku 2008 mimo to w waszej muzyce słychać wyraźnie echa końca lat 80tych Slayer, Sepultura, Kreator czy istotnie te zespoły miały jakiś wpływ na waszą twórczość?

Każdy z nas wywodzi się z nieco innego nurtu muzycznego – począwszy od hard rocka, na death metalu kończąc. Thrash jest jednak muzyką, którą zawsze wszyscy lubiliśmy i takie kapele jak Sadus, Sepultura, Kreator czy Slayer od lat na pewno stanowią dla nas inspirację. Jednak nie staramy się grać na siłę czegoś podobnego do muzyki tych zespołów. Robimy to, co nam się podoba.

7. Na waszej ostatniej płycie obok autorskich kompozycji pojawił się fenomenalnie wykonany cover Punkowej załogi Dezerter, skąd pomysł właśnie na "Burdel"? Czy inspiruje was Punkowa scena lat 80tych, pytam bo do niedawna wiele kapel wstydziła się tego, a szyła całymi garściami riffy z tej muzyki, czasy się zmieniły i ludzie nie wstydzą się otwarcie przyznać, że to właśnie dzięki Punkowej scenie metal znacząco ewoluował brutalizując swoje oblicze, a jak to jest u was z tymi wpływami Punk rocka?

Na pomysł umieszczenia coveru Dezertera wpadł nasz gitarzysta Stopczyk. Wprawdzie nie słuchamy punka na co dzień, ale wiemy, jak duży wpływ miał na muzykę metalową, a szczególnie na thrash. Dlatego wszyscy przystaliśmy na ten pomysł. Utwór jest niezwykle krótki i prosty, ale jak widać, wielu osobom się podoba (śmiech).

8. Chwile przed waszym występem w Krakowie wspomniałeś, że powoli myślicie o kolejnej płycie Psychopathmożesz zdradzić rąbek tajemnicy czy macie już skomponowane jakieś nowe numery które tworzyliście z myślą o tym albumie?

Mamy już zrobionych kilka numerów, do których trzeba jedynie ułożyć solówki i wokal. Natomiast co do nagrania trzeciego LP – mamy nadzieję, że ud się w wakacje wejść do studia i zarejestrować materiał. Jednak co będzie? Zobaczymy. Bądźmy dobrej myśli.

9. Czy nowy album Psychopath będzie naturalną kontynuacją Avaritiaczy też planujecie jakieś znaczące zmiany, pytam o to bo na koncertach gracie znacznie szybciej wasze numery, dlatego zastanawiam się czy podświadomie nie zmierzacie ku zbrutalizowaniu waszej muzyki?

Jeśli chodzi o szybsze granie na koncertach, to robimy to nieświadomie (śmiech). Osobiście nie czuję tego, że gramy o wiele szybciej, dopiero później na nagraniach się o tym przekonuję. Co do następnej płyty, nowe numery są faktycznie szybsze i o wiele bardziej techniczne. Można powiedzieć, że z każdym materiałem jest coraz trudniej (śmiech). Jednak, jak mówiłem, nie robimy niczego na siłę. Po prostu tak wychodzi. To, co nam się podoba zostaje, a to, co nie – wyrzucamy.

10. Avaritia została nagrana w dębickim Studio Chinook czy w przypadku nowego albumu planujecie dokonać rejestracji również w tym studio? Jesteście zadowoleni z efektu końcowego tej sesji?

Zarówno Avaritia, jak i Compulsive Submission zostały nagrane w dębickim studio Chinook (obecnie studio nosi nazwę Roslyn). Jesteśmy zadowoleni z efektu i ze współpracy z realizatorem Krzysztofem Godyckim. Rejestracje odbywały się bez żadnego stresu, a Krzysiek potrafił też dobrze poradzić. Co do brzmienia samych nagrań – na tamten czas brzmienie jednej, jak i drugiej płyty bardzo nam się podobało. Jednak wiadomo, jak jest po czasie – kilka rzeczy byśmy zmienili (śmiech).

11. Jak oceniasz obecną scenę metalową w naszym kraju, czy w pełni czujecie się częścią tej sceny? Co wam się w niej podoba a co irytuje?

Obecnie na polskiej scenie jest chyba więcej zespołów niż muzyków. Z jednej strony to dobrze, że ludzie chcą grać. Jednak istnieją kapele, które nie powinny jeszcze wychodzić z garażu czy piwnicy. Najbardziej jednak irytuje mnie hipokryzja wielu osób, które zbyt dużą uwagę przywiązują do bycia "true". Jeśli nie nosisz katany, koszulki z logiem ulubionej kapeli, długich włosów, to nie jesteś godzien być wśród tzw. metalowców. Jest to trochę zdumiewające, ponieważ ludzie, którzy żyją w kulturze bazującej na buncie i nonkonformizmie obarczają innych za nieprzestrzeganie jakiś, tak naprawdę mało istotnych, zasad. No, ale przecież ja się nie znam. (śmiech).

12. Każdy zespół ma swoich idoli z którymi chciał by spotkać się na deskach jednych sceny by zagrać choćby jeden koncert czy trasę, co w przypadku Psychopath było by uwieńczeniem tego typu marzeń?

Nie mogę mówić za cały zespół, ale jeśli o mnie chodzi – to chyba byłaby to Sepultura w starym składzie lub Death po wskrzeszeniu Chucka. Tak więc, z obecnych zespołów chyba nie ma nikogo (smiech).

13. Dziękuję za wywiad tradycyjnie ostatnie słowo należy do ciebie.

Dzięki wielkie za możliwość udzielenia wywiadu dla Oldschool Metal Maniac! Było mi naprawdę miło. Do zobaczenia na koncertach! Wyczekujcie nowinek od załogi Psychopath, które na pewno będą się co chwilę pojawiać!

Leszek Wojnicz-Sianożęcki

 

Poprawiony (środa, 28 sierpnia 2013 14:51)

 

baa222