PERDITION TEMPLE - Edict of the Antichrist Eleet CD Osmose Productions 2010

Powiem szczerze, że słuchając nagrań PERDITION TEMPLE życzyłbym sobie, aby MORBID ANGEL w obecnych czasach w tak doskonały sposób nawiązywał do swoich pierwocin, jak robi to wyżej wymieniony duet mocno inspirowany wczesnymi dokonaniami załogi Treya Azagthota. Cóż, wiemy, że MORBID ANGEL zbyt daleko odszedł od swych korzeni, zapominając o muzycznym głodzie ekstremy, stąd wielu z was pała niezaspokojonym głodem oldschoolowej formuły, tak doskonale sprawdzonej w przypadku wczesnych materiałów wspomnianych mistrzów. Na szczęście są zespoły, które nie obawiają się, że ktoś posądzi je o naśladownictwo czy kopiowanie. PERDITION TEMPLE podjęło wyzwanie kontynuując spuściznę starego dobrego MORBID ANGEL, dzięki czemu wielu z was, głodnych takich Infernalnych dźwięków, odnajdzie w tych utworach prawdziwe ukojenie dla swojej mrocznej duszy. Warto również nadmienić, że jest to projekt Gene Paulubickiego, znanego nam min. z death metalowych hord takich jak ANGEL CORPSE czy BLASPHEMIC CRUELTY. Myślę, że już sam ten fakt powinien być dla was dostateczną rekomendacją, by sięgnąć po to arcyciekawe oldschoolmetalowe dzieło.

 

baa222