MEDICO PESTE- Graviora Manent ep/CD Maligant Voices 2013

Pierwsze demo MEDICO PESTE po dwóch latach doczekało się reedycji na CD. Pierwotnie pojawiło się w formie kasetowej, a że wyszło w bardzo ścisłym limicie, a Krakowianie skutecznie poszerzają swoje wpływy, zataczając coraz większe kręgi opętanych wyznawców za sprawą niszczących występów na żywo, głód posiadania „Graviora Manent” był coraz większy. Dzięki Radkowi z Maligant Voices ci, którzy przespali kasetowe wydanie, mogą się teraz napawać do woli mrokiem tej epki. Znalazły się tu cztery niezwykle surowo brzmiące, pełne zgnilizny numery. W sumie nieco ponad 22 minuty chorobliwego opętania. Brutalność mieszająca się z totalną ponurością - jednym słowem GROZĄ. Jako pierwszy rozpoczyna taniec śmierci „A prophecy carved the face of god”. Dość brutalnie rozpoczynający się numer, niczym trupia nawałnica sieje totalne zniszczenie. Chwilę po tej Apokalipsie utwór przechodzi w zdecydowanie wolniejsze tempa. Towarzyszy tym dźwiękom jakieś bliżej nie określone szaleństwo, totalnie histeryczne wokale w niezwykły sposób aplikują słuchaczowi TRWOGĘ, która przeradza się w korowód udręczonych dusz - wściekłość i ból! Kolejny makabryczny taniec to „The Climax of Christ”. Tym razem mamy do czynienia z marszowo płynącym numerem, który od czasu do czasu ulega zrywom FURII. Plugawe brzmienie nadaje numerowi piekielnej siły. Sam utwór, choć dość prosty, ma w sobie sporo zmian tempa. Kolejny raz wokale robią tu zajebistą robotę - od Attilowskich pomruków do opętańczych wrzasków. Kolejny defloruje umysł tytułowy „Graviora Manent”, nabierający z każdą sekundą coraz bardziej złowieszczego charakteru nieokiełznanego szaleństwa z tymi kobiecymi wokalami jakby zza światów, co sprawia, że ciary przechodzą po plecach. Jako ostatni kończy pochód martwych istnień „The Procession of Perdition”. I tu nie ma zmiłuj się. Intensywność mieszająca się z chorobą, niezwykle czytelna sekcja nadaje utworom niebywałej siły. Kolejny raz wokale niszczą, a wszystko jest tu przepełnione mrokiem, pełne ZŁA! To jeden z materiałów, który ma w sobie ogromny ładunek emocjonalny, że trudno być obojętnym na te dźwięki. To prawdziwa uczta dla czarnych dusz!!!

 

 

baa222