PLANET HELL- Mission One promo 2015

PLANET HELL to nowy twór Przemka i Józefa którzy na co dzień udzielają się w Thrash Metalowym THE NO MADS. Tym razem jednak mamy do czynienia z zupełnie innym rodzajem muzyki. Niezwykle złożona i połamana struktura kompozycji oscyluje na granicy różnych stylistycznych tematów od death metalu począwszy poprzez black metal czy wreszcie progresywnym roku skończywszy. Ten stylistyczny mariaż w połączeniu z ogromnym bogactwem dźwięków oraz mistrzowskim wykonaniem tworzy niezwykle misternie utkaną spójną całość.  To jeden z tych materiałów których należy słuchać w skupieniu ponieważ wiele elementów w pierwszym kontakcie po prostu ginie w natłoku elementów które odsłaniają się dopiero przy kolejnym odsłuchu. Niezwykła złożoność kompozycji sprawia, że nie sposób znudzić się tym dość intensywnie zagranym materiałem,  który choć nie jest zbyt przystępny ma w sobie spory ładunek emocji. Wiele się tu dzieje, kompozycje potrafią w skuteczny sposób owładnąć słuchacza, zaciekawić. Warto również zwrócić uwagę na warstwę tekstową która tworzy bardzo ciekawą koncepcyjną całość poruszającą się w obszarach tematów science fiction mocno inspirowanych twórczością Stanisława Lema.  Przemek który jest inicjatorem i głównym kompozytorem PLANET HELL traktuje „Mission One” jako katalizator muzycznych emocji które przez te wszystkie lata narastały w nim i których nie był wstanie przenieść na grunt muzyki THE NO MADS. PLANET HELL ukazuje szeroki spektrum muzycznych zainteresowań muzyków tworzących ten zespół zdecydowanie wybiegających po za ramy zwykłego spostrzegania muzyki. „Mission One” to niebywale skomplikowana i bardzo zaawansowana technicznie muzyka, ocierająca się czasem minimalnie o twórczość NOCTURNUS choć takie porównanie wydaje mi się zbyt wielkim uproszczeniem. Te dziesięć znakomitych kompozycji tworzy zwartą i spójną całość, bardzo dojrzałą aranżacyjnie, pełną zaskakujących ekspresyjnych fragmentów. Perfekcyjna praca sekcji rytmicznej nadaje całość niezwykłego pędu. Warto również zwrócić uwagę na doskonałe wokale Przemka którzy przez długi czas bronił się przed śpiewaniem, a tu sprawdził się tu doskonale. Obok autorskich utworów znalazł się tu fenomenalnie zagrany cover RUSH „Earthshine”. To chyba jedna z najlepiej wykonanych interpretacji tego zespołu jakie kiedykolwiek słyszałem.  Choćby to w jaki sposób zagrał ten utwór PLANET HELL świadczy o samej klasie tego zespołu. Już nie wspomnę o pozostałych autorskich kompozycjach które robią naprawdę powalające wrażenie.
Wracając na chwilę do warstwy tekstowej, każdy z liryk posiada wprowadzenie nakreślające o czym dany utwór traktuje, te kilka krótkich zadań przed tekstem ma niezwykłe znaczenie, w misterny sposób wprowadzając słuchacza w świat iluzji. Nadaje całości bardzo interesującą formę, która w połączeniu z muzyką tworzy fantasmagoryczną przestrzeń tak mocno oddziałującą na wyobraźnię. „Mission One” to niezwykle przemyślne pod każdym względem dzieło. Zapamiętajcie ich nazwę bo jedno jest pewne kiedy ukaże się debiut PLANET HELL zrobi spore zamieszanie!
Ci których zaciekawiłem twórczością tego zespołu odsyłam do oglądnięcia ich promocyjnego wideoklipu: https://www.youtube.com/watch?v=GlcwYwV97MU

kontakt  do zespołu e-mail  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

LWS

 

baa222